Ministerstwo zdrowia o obowiązkowych separatorach amalgamatu
Ministerstwo zdrowia odpowiedziało na interpelację posła Grzegorza Furgo w sprawie obowiązku stosowania przez lekarzy dentystów separatów amalgamatu.

W swojej interpelacji poseł Furgo skierował do ministerstwa kilka pytań dotyczących praktycznych aspektów funkcjonowania przepisów w sprawie separatorów amalgamatu. Jedno dotyczyło tego, w jaki sposób stomatolog w gabinecie, zgodnie z ustawą, nieposiadającym separatora, ma potraktować pacjenta z bólem, który ma wypełnienie amalgamatowe i zachodzi pilna potrzeba usunięcia takiego wypełnienia. Konkretnej odpowiedzi zabrakło. – Od dnia 1 stycznia 2019 r. podmioty prowadzące gabinety stomatologiczne, w których stosowany jest amalgamat stomatologiczny lub w których usuwane są wypełnienia z amalgamatu stomatologicznego lub zęby zawierające takie wypełnienia zapewniają wyposażenie swoich gabinetów w separatory amalgamatu do celów zatrzymywania i zbierania cząstek amalgamatu, w tym również cząstek znajdujących się w zużytej wodzie – napisano.
Poseł pytał, w jaki sposób pacjent będzie mógł dowiedzieć się, który gabinet posiada separator, a który go nie posiada. – Informacja odnośnie posiadania separatora amalgamatu powinna znajdować się wewnątrz gabinetu, na tablicy ogłoszeniowej, dostępnej dla wszystkich pacjentów – poinformowano.
Grzegorz Furgo chciał wiedzieć, jaką procedurę przewidziano dla gabinetów protetycznych, jeśli ząb mający być filarem w moście lub na którego będzie założona korona protetyczna jest wypełniony amalgamatem i czy gabinet protetyczny będzie zobligowany do przekazania pacjenta do innego gabinetu wyposażonego w separator amalgamatu, aby część zabiegu szlifowania zęba była tam wykonana. – W przypadku gabinetów protetycznych, świadczących usługi stomatologiczne z zakresu protetyki stomatologicznej, nie ma potrzeby stosowania separatorów amalgamatu, gdyż w takich gabinetach nie świadczy się usług z użyciem amalgamatu. Świadczenia protetyczne realizowane w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia to świadczenia wyłącznie z grupy uzupełnień ruchomych, które nie wymagają żadnego szlifowania zębów i nie jest stosowana interwencja z użyciem amalgamatu. W przypadku świadczeń realizowanych w ramach usług odpłatnych (korony, mosty, wkłady koronowo-korzeniowe) zasadą jest, iż do leczenia protetycznego trafia pacjent przygotowany. Oznacza to, że wszystkie zęby niepełnowartościowe zostały usunięte, podłoże protetyczne wygojone, a leczenie zachowawcze, periodontologiczne i endodontyczne zostało zakończone. W związku z tym, że stałe uzupełnienia protetyczne mogą być wykonane na bazie różnego rodzaju stopów nie zawierających rtęci, to zgodnie z zasadą konieczności stosowania tylko jednego stopu w jamie ustnej, przed rozpoczęciem leczenia protetycznego należy wymienić wszystkie wypełnienia amalgamatowe na uzupełnienia bezmetalowe. Tego typu przygotowanie polegające na wymianie uzupełnienia jest realizowane w gabinetach stomatologii ogólnej – poinformowano.
W interpelacji znalazło się również pytanie czy i kiedy można się spodziewać precyzyjnej informacji, jakie separatory mają zostać kupione, gdzie i kto będzie ich producentem. – Ministerstwo nie podejmuje działań i nie rekomenduje ani producentów, ani typów separatorów, które mają być stosowane przez świadczeniodawców posiadających podpisane umowy z NFZ, jak również nie monitoruje rynku separatorów, podobnie jak nie prowadzi takiego monitorowania względem innych wyrobów medycznych stosowanych w różnych podmiotach leczniczych – zaznaczono.
Według resortu, nadzór nad wyrobami wytwarzanymi, wprowadzonymi do obrotu i do używania lub przekazanymi do oceny działania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej sprawuje Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. – Po uzyskaniu informacji o jakimkolwiek wadliwym działaniu, defekcie, pogorszeniu właściwości lub działania wyrobu, jak również nieprawidłowości w jego oznakowaniu lub instrukcji używania, które mogą lub mogły doprowadzić do śmierci lub poważnego pogorszenia stanu zdrowia pacjenta lub użytkownika wyrobu, a w przypadku wyrobu medycznego do diagnostyki in vitro lub wyposażenia wyrobu medycznego do diagnostyki in vitro – pośrednio także innej osoby, prezes Urzędu podejmuje działania wyjaśniające zaistniałą sytuację – podsumowano.
Czy współczesna endodoncja wpisuje się w trend minimalnie inwazyjnej stomatologii? Jak odpowiadają na tę potrzebę producenci sprzętu i narzędzi endodontycznych? Na te pytania odpowiada dr n. med. Piotr Wujec, specjalista endodoncji, ale też wykładowca na wielu konferencjach i kongresach stomatologicznych na całym świecie.
AF
Fot. Archiwum
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze





