Mniejszy kieliszek – niższe spożycie alkoholu?
Badania opublikowane w lipcu tego roku w czasopiśmie naukowym „Addiction” (Uzależnienie) sugerują, że w brytyjskich gospodarstwach domowych, w których używa się mniejszych kieliszków (o pojemności 290 ml zamiast standardowych 350 ml) spożycie alkoholu jest niższe – średnio o 6,5%.

Okazjonalny drink czy kufel piwa w weekend lub po pracy to niemal uświęcona tradycja wielu mieszkańców Zjednoczonego Królestwa – zarówno osób młodych, jak i przedstawicieli starszych grup wiekowych.
Jednoznacznie negatywny wpływ na zdrowie
Ale wysokie spożycie alkoholu wywiera negatywny wpływ na zdrowie, w tym również zdrowie jamy ustnej. Dane przedstawione przez Public Health England wskazują na to, że w przypadku osób pijących regularnie duże ilości alkoholu istnieje aż 38-krotnie większe ryzyko rozwoju raka jamy ustnej w porównaniu z abstynentami.
W ramach badania brytyjskich naukowców zebrano dane z 260 gospodarstw domowych w dwóch 14-dniowych okresach. Uczestniczące w badaniu rodziny zostały wybrane z populacji ogólnej – czynnikiem decydującym o doborze było średnie spożycie dwóch butelek wina o pojemności 750 ml tygodniowo. Do każdego domu dostarczono ustaloną wcześniej ilość wina w butelkach o pojemności 750 ml lub 375 ml. Pod koniec 14-dniowego okresu zawartość butelek została zmierzona na dostarczonej wadze i sfotografowana.
Wybieraj raczej mniejsze kieliszki niż mniejsze butelki
Używanie mniejszych kieliszków pozwoliło na obniżenie spożycia alkoholu o 6,5% (średnio o 253 ml w ciągu dwóch tygodni). Pomocne – choć, jak podają autorzy, w mniejszym stopniu – okazało się również sięganie po mniejsze butelki z trunkami. Ci, którzy zdecydowali się na rezygnację ze standardowych butelek o pojemności 750 ml na rzecz tych o połowę mniejszych pili średnio o 146 ml wina mniej na przestrzeni dwóch tygodni – w tym wypadku różnica wyniosła 3,6%.
Autorami artykułu pt. „Impact of wine bottle and glass sizes on wine consumption at home: a within- and between- households randomized controlled trial” są naukowcy reprezentujący dwa uniwersytety – w Cambridge i w Bristolu.
T.H.






