Metoda oceny otyłości u dzieci lepsza niż wskaźnik BMI
Wskaźnik masy ciała (BMI) nie jest optymalną metodą pomiaru otyłości u pacjentów małoletnich – sugeruje badanie, którego wyniki opublikowano na łamach czasopisma „Pediatric Research”. Zdaniem autora badania, w tym celu należy raczej stosować inną metodę, ponieważ BMI może „błędnie identyfikować i błędnie diagnozować” chorobę otyłości.
W badaniu wykazano, że w pomiarze tkanki tłuszczowej u dzieci wskaźnik Body Mass Index (BMI) nie jest tak przydatny i wiarygodny, jak stosunek talii do wzrostu dziecka (ang. waist-to-height ratio; WHtR).
Otyłość poważnym zagrożeniem dla zdrowia i życia dziecka
Według dostępnych danych, otyłość dotyka prawie co czwarte dziecko i nastolatka. Z problemem tym wiąże się występowanie m.in. chorób układu krążenia, schorzeń metabolicznych, neurologicznych, mięśniowo-szkieletowych, jak również ryzyko przedwczesnej śmierci w wieku dorosłym.
Auror artykułu – dr Andrew O. Agbaje – jest związany z dwiema uczelniami w Wielkiej Brytanii: uniwersytetami w Exeter i Bristolu oraz Uniwersytetem Wschodniej Finlandii w Kuopio. Oceniając dane medyczne 7237 dzieci (w tym 3667 dziewczynek) w ciągu 15 lat obserwacji, naukowiec określił relację talii do wzrostu młodego pacjenta jako niskokosztową, precyzyjną metodę, w której odróżnia się masę tłuszczową od masy beztłuszczowej. Z tego powodu metoda WHtR mogłaby – zdaniem autora – zastąpić BMI powszechnie stosowane w pediatrii.
Nieinwazyjna i niedroga metoda kontroli masy ciała dziecka
Dr Agbaje stwierdził, że może to być lepsze rozwiązanie niż BMI, ponieważ WHtR nie zmienia się wraz z wiekiem pacjenta. WHtR można uznać za nieinwazyjną i niedrogą metodę monitorowania i zapobiegania wzrostowi masy tłuszczowej, nadwadze i otyłości w rutynowej praktyce pediatrycznej, szczególnie w placówkach, w których bardziej zaawansowane metody pomiaru masy tłuszczowej nie są dostępne.
– To badanie dostarcza nowych informacji, które mogą być przydatne przy opracowywaniu przyszłych wytycznych w zakresie otyłości u dzieci. Ale w przeciwieństwie do BMI, średni stosunek obwodu talii do wzrostu w dzieciństwie, okresie dojrzewania i wczesnej dorosłości nie różni się w zależności od wieku pacjentów. Z tego powodu metoda WHtR może być lepsza niż wskaźnik BMI jako niskokosztowe narzędzie do wykrywania nadmiaru tkanki tłuszczowej. Oznacza to również, że rodzice, badając relację obwodu talii do wzrostu dziecka, mogą łatwo i szybko potwierdzić, czy BMI ich dziecka wynika z nadmiaru tkanki tłuszczowej – stwierdził autor artykułu.
Praca pt. „Waist-circumference-to-height-ratio had better longitudinal agreement with DEXA-measured fat mass than BMI in 7237 children” została opublikowany w czasopiśmie naukowym „Pediatric Research”.
– W trakcie pandemii wiele gabinetów stomatologicznych było niedostępnych albo miało ograniczoną dostępność. W tym czasie dzieci przebywały w domach, bo szkoły były zamknięte, więc doszły do tego niekorzystne nawyki, takie jak oglądanie filmów, gry komputerowe i wieczne przekąski. Zauważyliśmy więc pogorszenie stanu zdrowia jamy ustnej u dzieci – mówi o wpływie pandemii COVID-19 na stan zdrowia jamy ustnej wśród polskich dzieci prof. dr hab. n. med. Dorota Olczak-Kowalczyk, dziekan Wydziału Lekarsko-Stomatologicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, konsultant krajowy ds. stomatologii dziecięcej, prezes Polskiego Towarzystwa Stomatologii Dziecięcej.
T.H.
Źródła: https://dentistry.co.uk
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze





