Medycy negujący szczepienia stanęli przed sądem lekarskim
17 marca w Poznaniu rozpoczęło się posiedzenie sądu lekarskiego dotyczące 19 medyków, którzy podczas epidemii COVID-19 zniechęcali pacjentów do szczepień. Sąd postanowił uwzględnić wniosek obrońców o skierowanie sprawy do Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej "celem uzupełnienia wniosku o ukaranie poprzez dokładne opisanie zarzucanego przewinienia zawodowego".

Przypomnijmy – okręgowe sądy lekarskie w Gdańsku, Wrocławiu oraz Poznaniu będą rozpoznawać sprawy 116 lekarzy i lekarzy dentystów, którzy podczas epidemii COVID-19 zniechęcali pacjentów do szczepień. Wnioski o ukaranie medyków za „propagowanie poglądów niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną” wystawił Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
W piątek 17 marca w Poznaniu rozpoczęło się pierwsze posiedzenie sądu lekarskiego dotyczące 19 medyków. Poprzedziła je manifestacja ich zwolenników, a ci z lekarzy, którzy stawili się w sądzie, mieli podczas posiedzenia białego tulipana, który miał symbolizować niewinność. Część z nich nie pojawiła się osobiście – w usprawiedliwieniach tłumaczyli się m.in. dyżurami, obowiązkami wobec pacjentów oraz zajęciami ze studentami. Inni zwrócili się do sądu o przekazanie sprawy do sądu bliżej ich miejsca zamieszkania – niektórzy pracują ponad 500 km od Poznania.
W trakcie posiedzenia obrońcy lekarzy składali m.in. wnioski o umorzenie postępowania ze względu na brak znamion czynu zabronionego, o cofnięcie wniosku o ukaranie lekarzy oraz o przekazanie sprawy ponownie do rzecznika celem uzupełnienia materiału.
Przewodniczący składu sędziowskiego Wojciech Łącki nie uwzględnił wniosków dotyczących umorzenia postępowania. – Sąd ma obowiązek rozpatrzyć wniosek o ukaranie i wydać orzeczenie, bądź uniewinniające, bądź uznające winę – powiedział.
Sąd przychylił się jednak do wniosku o skierowanie sprawy do Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej "celem uzupełnienia wniosku o ukaranie poprzez dokładne opisanie zarzucanego przewinienia zawodowego". – Rzecznik powinien przede wszystkim uszczegółowić we wniosku o ukaranie, które treści zawarte w apelach oraz liście uważa za propagowanie postaw antyzdrowotnych (...) Stwierdzenie „postawy antyzdrowotne” jest to stwierdzenie zbyt ogólne – wyjaśnił przewodniczący.
Sąd wskaże rzecznikowi rozważenie wystąpienie do towarzystw naukowych, takich jak np. Polskie Towarzystwo Wakcynologii czy Polskie Towarzystwo Immunologii Doświadczalnej i Klinicznej. – Chodzi o ustalenie, czy szczegółowe tezy zarzucane obwinionym jako postawy antyzdrowotne, były zgodne z „aktualną wiedzą medyczną wedle stanu na moment formułowania apeli i listu” – czytamy na łamach „Pulsu Medycyny”.
Źródło: https://pulsmedycyny.pl/






