Lubuskie: dentyści nie chcą podpisywać umów z NFZ-em
Jak informuje „Gazeta Lubuska”, dentyści z regionu coraz rzadziej decydują się na podpisanie umowy z NFZ-em. W 2018 r. kontrakt z Funduszem zawarło 196 stomatologów z regionu, w 2019 r. – już tylko 188.

W rozmowie z „Gazetą Lubuską” stomatolog dr Jacek Kotuła, wiceprezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Zielonej Górze, podkreśla, że publiczna stomatologia jest bardzo niedoinwestowana i z tego powodu coraz mniej dentystów chce współpracować z NFZ-em. Według danych Naczelnej Rady Lekarskiej, NFZ przeznacza rocznie na leczenie stomatologiczne każdego ubezpieczonego średnio około… 50 zł.
Jeszcze w ubiegłym roku w województwie lubuskim podpisany kontrakt z NFZ-em miało 196 dentystów. W tym jest ich już tylko 188. W liczącym blisko 1 mln mieszkańców regionie nocną i świąteczną pomoc stomatologiczną świadczy jeden podmiot w Zielonej Górze. W niektórych miejscowościach na wizytę w publicznym gabinecie trzeba czekać około miesiąca.
Rzeczniczka lubuskiego oddziału wojewódzkiego NFZ-u Joanna Branicka zaznaczyła, że Fundusz na bieżąco analizuje dostępność w zakresie leczenia stomatologicznego i sfinansował wszystkie nadwykonania za 2018 r. i pierwsze półrocze 2019 r. Dodatkowo, na początku sierpnia ogłoszono 24 konkursy uzupełniające, m.in. dotyczące świadczeń ortodontycznych oraz stomatologii ogólnej. Zdaniem Jacka Kotuły nie rozwiąże to problemu, bo wycena świadczeń i tak jest za niska.
Z różnych badań opinii publicznej dotyczącej leczenia stomatologicznego wynika, że Polacy częściej i chętniej korzystają z usług lekarza dentysty w sektorze prywatnym, a nie w ramach świadczeń Narodowego Funduszu Zdrowia. Dlaczego tak się dzieje? Zapytaliśmy podczas naszej sondy ulicznej.
Oprac. AF
Fot. Archiwum
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







