Liczy się to, jakim jesteś dentystą, a nie to, z kim się umawiasz
W czołowym brytyjskim portalu stomatologicznym, Dentistry.co.uk, Sherri Maclennan i Stephanie Alexander opowiadają o swoich doświadczeniach w stomatologii jako reprezentantek społeczności LGBTQ+, a zarazem służą radą młodszym osobom z branży dentystycznej, które są w podobnej sytuacji.

Jak się poznałyście? Czy przez stomatologię?
Stef: Chyba tak. W gabinecie, w którym znalazłam pracę, moi współpracownicy wzięli na siebie zadanie, by kogoś mi znaleźć. Zanim powstał internet, poznawanie ludzi nie było najłatwiejszą sprawą. Pomyśleli więc, żeby umieścić ogłoszenie w gazecie – tak też zrobiłam i w ten sposób się poznałyśmy.
Sherri: Żadna z nas nie spotykała się z nikim wcześniej. Krótko wcześniej zrobiłam „coming out” przed moimi przyjaciółmi. Obie miałyśmy wtedy po 23 lata. W Szkocji była wówczas tylko jedna gazeta, z około trzema ogłoszeniami na ostatniej stronie. To było to – cała nasza „scena randkowa”. Obie przeprowadziłyśmy się do Northampton po tym, jak Stef przyjęła posadę głównego dentysty w Bupa Dental Care Northampton. W tym czasie pracowałam w branży elektronicznej i przed przejściem na pełny etat, co nastąpiło przed 10 laty, parę dni w tygodniu pomagałam w gabinecie ogarniać internet.
Czy uważasz, że gabinet stomatologiczny pozwala się integrować?
Sherri: Dawniej bym tak nie powiedziała. Ale teraz, jeżeli spojrzysz na Facebooka Bupa Northampton, to znajdziesz tam gratulacje z okazji naszej 25. rocznicy. Nie dlatego, że był to „Miesiąc Dumy” społeczności LGBTQ+, ani dlatego, że wygląda to dobrze marketingowo. Po prostu dlatego, że dotrwaliśmy do 25 lat – więc tak, gabinet jest bardzo inkluzywny.
Czy zawsze czułaś, że możesz być otwarta na to, kim jesteś?
Sherri: Cofając się o 25 lat, kiedy się poznałyśmy, Stef prosiła znajomych, by nie „tagowali” jej niczym w mediach społecznościowych. Wynikało to ze strachu przed reakcją pacjentów. Ale ponieważ świat się zmienił i mamy nad nami parasol sieci stomatologicznej Bupa, jesteśmy w pełni świadome, że dentysta jest ważniejszy niż to, z kim się umawia.
Czy uważasz, że w ciągu ostatnich 25 lat dużo się zmieniło?
Stef: Bardzo, bardzo dużo. Po prostu czujesz się komfortowo będąc tym, kim jesteś. Otóż to – i to jest piękne.
Co powiedziałabyś młodszym dentystom, którzy mogą nie chcieć mówić o sobie?
Stef: Myślę, że im więcej ludzi o tym mówi, tym bardziej staje się to normalne. Sądzę, że w pewnym sensie jest to kwestia wieku – po prostu czujesz się bardziej komfortowo ze sobą, a przypuszczam, że młodsze osoby bardziej się tym martwią. Ale to nic wielkiego, a czasami ukrywając swoją orientację, robisz samemu sobie wielki problem. Tak naprawdę „wyszłam z szafy” dopiero na ostatnim roku studiów. Musisz być po prostu szczery i żyć tak, jak chcesz. Myślę, że my miałyśmy dużo szczęścia, że nie spotkałyśmy się z uprzedzeniami. Nigdy nie miałyśmy negatywnych doświadczeń.
Sherri: To trochę stresujące, ponieważ nie wiesz, czy ktoś nie będzie chciał narobić ci problemów w życiu zawodowym. Wiemy, że pracując dla Bupa to nie może się zdarzyć, czujemy się bezpieczne i chronione – a co najważniejsze, naprawdę szczęśliwe w pracy i w życiu osobistym.
T.H.



