„Lekarze i lekarze dentyści nie mogą być traktowani jak przestępcy”
19 maja odbyło się posiedzenie sejmowej podkomisji stałej ds. nowelizacji prawa karnego, podczas której omawiano propozycję zaostrzenia kar za błędy medyczne. W posiedzeniu wzięli udział przedstawiciele Naczelnej Izby Lekarskiej.

Przypomnijmy – w lutym br. do sejmu dość niespodziewanie wpłynął projekt zmian m.in. w kodeksie karnym. Jedną z proponowanych zmian jest zaostrzenie odpowiedzialności karnej lekarzy za popełnienie przestępstwa nieumyślnego spowodowania śmierci – z kary wynoszącej od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności na zagrożenie karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Planom tym od samego początku ostro sprzeciwia się NRL. – Nie do przyjęcia jest tego rodzaju surowa sankcja w stosunku do lekarza, który swój czyn popełnił często na skutek nadmiernego obciążenia pracą, dużej liczby pacjentów, złej organizacji opieki zdrowotnej lub braków kadrowych w placówkach ochrony zdrowia – argumentował już w marcu samorząd. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Spotęgowanie tzw. medycyny asekuracyjnej?
19 maja odbyło się posiedzenie sejmowej podkomisji stałej ds. nowelizacji prawa karnego, podczas której omawiano propozycję zaostrzenia kar za błędy medyczne. W posiedzeniu wzięli udział przedstawiciele Naczelnej Izby Lekarskiej, w tym mec. Michał Kozik z Zespołu Radców Prawnych NRL.
Podkreślał on, że zmiany w przepisach zwiększą ryzyko orzeczenia kary pozbawienia wolności bez możliwości warunkowego jej zawieszenia oraz utrudnią sędziom skorzystanie z art. 37a kodeksu karnego, czyli z orzeczenia innej kary (np. grzywny). Jak dodał, lekarze i lekarze dentyści nie mogą być traktowani jak przestępcy, a nowelizacja spotęguje zjawisko tzw. medycyny asekuracyjnej. – W opinii samorządu lekarskiego zaostrzenie kar może doprowadzić do tego, że lekarze i lekarze dentyści przestaną wybierać specjalizacje zabiegowe jako kierunek ścieżki zawodowej i będą częściej podejmować pracę np. w ambulatoriach, gdzie ryzyko błędu czy wyrządzenia szkody jest mniejsze niż przy pracy w szpitalu – czytamy w komunikacie NRL.
Środowisko lekarskie oczekuje realizacji obietnicy ministra zdrowia o wprowadzeniu systemu no-fault. – Chodzi jednak o realny system, w którym nie jest kluczowe koncentrowanie się na szukaniu i karaniu winnego po stronie personelu medycznego, a sposób zrekompensowania pacjentowi lub jego rodzinie wyrządzonej szkody. Niezwykle istotny jest aspekt wyciągania wniosków pozwalających uniknąć błędu w przyszłości i kwestia bezpiecznych warunków wykonywania zawodu – dodano w informacji.
- Obecnie mamy do czynienia z dużą intensyfikacją działań prokuratury związanych z kwestiami medycznymi - mówi w rozmowie z Dentonetem radca prawny Paweł Strzelec. Dodaje, że w prokuraturach powstały specjalne działy zajmujące się kwestią błędów medycznych.
Źródło: https://nil.org.pl
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze


