Kształcenie medyków tylko na uniwersytetach. NIL pisze do Komisji Europejskiej
Naczelna Izba Lekarska zwróciła się do Komisji Europejskiej z wnioskiem o interpretację obowiązujących w Polsce przepisów dotyczących minimalnych wymogów kształcenia lekarzy. Chodzi przede wszystkim o umożliwione jakiś czas temu uruchamianie kierunków lekarskich na uczelniach niebędących uniwersytetami.

Przypomnijmy - kilka miesięcy temu ministerstwo zdrowia przyjęło przepisy umożliwiające otwieranie kierunków medycznych na uczelniach innych niż uniwersytety, w tym m.in. na uczelniach zawodowych. - Okres pandemii szczególnie pokazał, jak bardzo brakuje nam kadr, jak nam doskwiera deficyt specjalistów - lekarzy, ale i pielęgniarek, ratowników - mówił wówczas minister zdrowia Adam Niedzielski.
Decyzja ta wzbudziła sprzeciw środowiska lekarskiego, które podkreśla, że zwiększanie liczby absolwentów nie rozwiąże problemów kadrowych w publicznej ochronie zdrowia. Istnieją bowiem wątpliwości co do kwestii związanych z zapleczem dydaktycznym, nie jest do tego dostosowany system kształcenia podyplomowego, a to wszystko może skutkować obniżeniem poziomu wiedzy i nieprzygotowaniem do należytej opieki nad pacjentami.
Wniosek o interpretację przepisów
Z prośbą o interpretację obowiązujących przepisów Naczelna Rada Lekarska zwróciła się do Komisji Europejskiej, załączając do pisma również ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka oraz ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.
- Art. 24 dyrektywy 2005/36/WE określający minimalne wymogi kształcenia lekarzy stanowi, że kształcenie lekarskie na podstawowym poziomie obejmuje co najmniej pięcioletni okres studiów, obejmujący co najmniej 5 500 godzin kształcenia teoretycznego i praktycznego prowadzonego na uniwersytecie lub pod jego nadzorem - czytamy w piśmie. Podkreślono, że pojawia się wątpliwość, czy studia prowadzone przez część uczelni można uznać za w pełni zgodne z wymogami określonymi we wspomnianej dyrektywie.
- Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej uznało, że zasadne jest w tej sprawie zasięgnąć opinii prawnej właściwych służb Komisji Europejskiej - argumentuje prezes NRL Łukasz Jankowski. - Samorząd lekarski od dawna apeluje, aby kształcenie przyszłych kadr medycznych odbywało się jedynie w warunkach uniwersyteckich, co jest naszym zdaniem zgodne z regulacjami Unii Europejskiej. Wyrażamy obawę, czy forsowane przez rządzących zwiększenie ilości kadr medycznych kosztem możliwego obniżenia jakości kształcenia nie spowoduje braku możliwości uznawania kwalifikacji części polskich lekarzy w innych krajach Unii Europejskiej - dodaje.
- Jeśli lekarz dentysta ma na głowie mniej formalnych obowiązków związanych z wykonywanym zawodem, ma więcej czasu dla pacjentów. Będziemy dążyć, by lekarze mogli skupić się na wykonywaniu własnego zawodu, bo dziś jest mnóstwo zadań, które lekarz musi wypełnić urzędowo - mówi przewodniczący Komisji Stomatologicznej Naczelnej Rady Lekarskiej i wiceprezes NRL dr Paweł Barucha.
Źródło: https://nil.org.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze





