Resort zdrowia: kształcenie lekarzy w szkołach zawodowych
Inicjatywy związane z kształceniem medyków. m.in. zwiększeniem naborów i otwieraniem nowych kierunków, są w tej chwili priorytetowe – stwierdził we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski. Poinformował, że ministerstwo zdrowia i ministerstwo edukacji i nauki przygotowały projekt, który będzie dopuszczał kształcenie lekarzy w uczelniach zawodowych.

Adam Niedzielski uczestniczył w Sanoku w Zgromadzeniu Plenarnym Konferencji Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych. Szef ministerstwa zdrowia podał, że rozmowy na tym forum dotyczyć będą m.in. kształcenia kadr, a co najważniejsze z punktu widzenia ministra zdrowia – kształcenia kadr medycznych, które są bardzo potrzebne w kraju. – Okres pandemii szczególnie pokazał, jak bardzo brakuje nam kadr, jak nam doskwiera deficyt specjalistów – lekarzy, ale i pielęgniarek, ratowników – mówił.
– Inicjatywy związane ze zwiększeniem kształcenia, naborów, powstaniem nowej infrastruktury, otwieraniem nowych kierunków to są inicjatywy, które z punktu widzenia ministra zdrowia są w tej chwili priorytetowe – akcentował.
Niedzielski podkreślał, że nakłady na zdrowie rosną, obecnie do 7% PKB w perspektywie 2027 r., ale najważniejsze w procesie poprawy sytuacji sektora medycznego jest zadbanie o kadry. – Oczywiście te zwiększone nakłady przełożą się na lepsze wynagrodzenia, powodują, że praca w polskim systemie opieki zdrowotnej staje się coraz bardziej atrakcyjna – przekonywał.
(...)
Niedzielski zwracał uwagę na "cały pakiet działań, który jest realizowany do kilku lat, a związany z poprawą sytuacji wynagrodzeniowej i poprawą warunków pracy". Podnosił, że na przestrzeni ostatnich 5-6 lat liczba pielęgniarek zwiększyła się o blisko 5%. – To jest 12 tys. nowych per saldo osób w systemie. Niestety to nie jest sytuacja, którą możemy nazwać komfortową, bo mamy coraz bardziej podwyższająca się średnią wieku – wskazał. Ta średnia, jak kontynuował, powoli dobiega do 60. roku życia.
Minister podkreślał, że sztuką przy budowaniu zasobu kadrowego, który ma pomagać pacjentom jest nie tylko to, żeby znaleźć młodych ludzi, którzy chcą się kształcić, ale też, by zatrzymać w zawodzie osoby zaawansowane wiekowo, które mają jeszcze siłę i energię, by swój zawód wykonywać.
(...)
Adam Niedzielski powiedział, że "razem z szefem MEiN Przemysławem Czarnkiem zdecydował o tym, by kształcenie w szkołach zawodowych nabierało coraz większego statusu, coraz wyższego poziomu".
– Będziemy chcieli przygotować, już w zasadzie przygotowaliśmy projekt, który będzie dopuszczał kształcenie lekarzy w szkołach zawodowych, bo to jest bardzo potrzebne w Polsce – poinformował.
– Jako minister zdrowia, ale myślę, że mogę to powiedzieć również w imieniu pana ministra edukacji i nauki, pokładamy w was ogromną nadzieję, nadzieję na pomoc w zbudowaniu takiego zasobu kadr, który będzie potrafił odpowiedzieć na zwiększające się potrzeby leczenia Polaków – dodał.
- Zajęcia, które można przeprowadzić zdalnie, są organizowane w taki właśnie sposób. Natomiast nauczanie stomatologii wymaga zajęć praktycznych, i takie też organizujemy - mówi w rozmowie z Dentonetem prof. dr hab. n. med. Dorota Olczak-Kowalczyk, dziekan Wydziału Lekarsko-Stomatologicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Źródło: https://naukawpolsce.pap.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







