KS OIL Gdańsk: dentobus to nieprzemyślany pomysł
– Ministerstwo Zdrowia w ramach programu darmowej opieki stomatologicznej dla dzieci z małych miast i wsi kupiło 16 mobilnych gabinetów dentystycznych – dentobusów za 24 miliony złotych. Pomysł może dobry ale na papierze, w rzeczywistości nieprzemyślany do końca i rodzący wiele wątpliwości i niejasności. Spośród 40 tysięcy dentystów tylko kilkunastu przystąpiło do konkursu NFZ na leczenie dzieci w mobilnym gabinecie dentystycznym. W niektórych województwach nie było w ogóle chętnych do podjęcia pracy w dentobusach – pisze na stronach gdańskiego samorządu lekarskiego lek. dent. Ewa Siewerska-Chomeniuk, przewodnicząca komisji stomatologicznej OIL w Gdańsku.

Dr Siewerska-Chomeniuk wskazuje, że lekarz nie może podjąć się leczenia bez zgody rodziców/opiekunów. W jej ocenie trudności może rodzić też brak poczekalni dla dzieci (szczególnie uciążliwy w trudnych warunkach atmosferycznych). Przewodnicząca komisji stomatologiczny pyta o kontynuację leczenia dzieci wymagających kilku lub kilkunastu wizyt w gabinecie.
W kwestii samego leczenia podkreśla, że dentobus nie jest wyposażony w autoklaw i nie ma ciągu sterylizacyjnego, co jest wymogiem sanepidu. Czyste narzędzia muszą być dowożone codziennie z placówki wykonującej sterylizację. Dentobus posiada aparat RTG, ale nie posiada formalnych dopuszczeń radiologicznych i sanepidowskich, bez których nie może być użytkowany.
Podkreśla też, że dentobus jest pojazdem dwuosobowym. Zespół stomatologiczny tworzy lekarz wspólnie z asystentką bądź higienistką. Dr Siewerska Chomeniuk pyta o miejsca dla kierowcy. W swoim komentarzu stara się też odpowiedzieć na pytanie – dlaczego lekarze nie chcą pracować w dentobusach.
– Lekarze, którzy wygrali konkurs i otrzymali kontrakt NFZ na obsługę mobilnego gabinetu, wycofali się z umów. Między innymi wynika to z bardzo restrykcyjnych warunków użyczenia dentobusu przez wojewodę. Wynikły kwestie ubezpieczenia pojazdu, zgłaszania usterek, odpowiedzialności i wysokich kar przewidzianych za niewykonanie kontraktu. Następnym problemem jest czas pracy lekarza w dentobusie. Umowa lekarza z NFZ opiewa wyłącznie na 6 godzin. Zakładając, że mobilny gabinet będzie musiał pokonać dystans 30-60 kilometrów w jedną stronę do wybranego miejsca wykonywania usługi leczniczej dla dzieci, oznacza to dodatkowe dwie godziny pozostawania lekarza w miejscu pracy. Nie wspominając o czasie potrzebnym do podłączenia zewnętrznego źródła zasilania energią elektryczną oraz źródła wody, co nie wszędzie jest technicznie możliwe – pisze przewodnicząca KS OIL Gdańsk.
na podstawie oilgdansk.pl
—
Temat dentobusów jest jednym z najgorętszych tego lata w polskiej stomatologii. Wzięliśmy udział w jednej z akcji dentobusa w województwie kujawsko-pomorskim. Zapraszamy do obejrzenia naszej relacji filmowej, a także lektury krótkiego wywiadu z lekarzem pracującym w dentobusie – doktorem Konradem Rylskim.
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







