Ministerialny kredyt na studia nie dla przyszłych dentystów?
Prezydium NRL uważa, że planowane przez ministerstwo zdrowia kredyty na studia medyczne z możliwością ich późniejszego umorzenia poprzez odpracowanie w publicznej ochronie zdrowia, powinny być dostępne także dla studentów stomatologii, a nie tylko medycyny.

Projektowane zmiany w ustawie o szkolnictwie wyższym i nauce i ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty – według ministerstwa zdrowia – mają być szansą na uzyskanie zawodu lekarza przez osoby uzdolnione, które mimo uzyskania wysokich wyników na egzaminie dojrzałości nie dostały się na studia na kierunku lekarskim w trybie stacjonarnym, a które z braku wystarczających środków finansowych nie mogły podjąć takich studiów odpłatnie.
Zgodnie z założeniami, studenci odbywający studia na kierunku lekarskim, prowadzone w języku polskim, na warunkach odpłatności w polskich uczelniach wyższych (studia niestacjonarne w uczelniach publicznych i studia stacjonarne w uczelniach niepublicznych), będą się mogły ubiegać o specjalny kredyt studencki na sfinansowanie nauki z możliwością jego późniejszego umorzenia.
Umorzenie kredytu w całości będzie możliwe pod warunkiem spełnienia łącznie dwóch warunków: obowiązku odpracowania studiów po ich ukończeniu przez okres nie krótszy niż 10 lat w okresie 12 kolejnych lat liczonych od dnia ukończenia studiów w podmiotach wykonujących działalność leczniczą w Polsce i udzielających świadczeń finansowanych ze środków publicznych oraz obowiązku uzyskania w tym okresie tytułu specjalisty w dziedzinie medycyny uznanej za priorytetową w dniu rozpoczęcia przez lekarza szkolenia specjalizacyjnego.
NIL: kredyty także dla studentów stomatologii
Projekt zmian w specjalnym stanowisku oceniła właśnie Naczelna Izba Lekarska. Według samorządu, zakres osób uprawnionych do uzyskania kredytu na studia medyczne powinien obejmować również studentów kierunku lekarsko-dentystycznego. – Konsekwentnie wówczas należy dostosować warunki umorzenia kredytu, o których mowa w projektowanym art.103d do rzeczywistych istniejących uwarunkowań związanych ze specyfiką rynku stomatologicznego w Polsce. Warunki te mogą się dość istotnie różnić od tych, które stawiane będą absolwentom kierunku lekarskiego – podkreślono.
W swoim stanowisku NIL wyszczególniła też szereg innych uwag. Dotyczą one m.in. warunków, które kredytobiorca musi spełnić aby uzyskać całkowite umorzenie kredytu, a których możliwość realizacji nie jest uzależniona wyłącznie od jego woli. – W sytuacji limitów miejsc na specjalizacje i naboru na szkolenie specjalizacyjne w postępowaniu konkursowym, student zaciągając kredyt nie będzie miał pewności, że jest w stanie spełnić warunki, które w przyszłości pozwolą na uzyskanie umorzenia zaciągniętego zobowiązania. Ponadto, aby kredyt ten był atrakcyjny dla młodych lekarzy oraz kierując się prorodzinną polityką państwa, do okresu wykonywania zawodu lekarza umożliwiającego uzyskanie umorzenia kredytu należy zaliczyć także okresy korzystania przez kredytobiorcę ze świadczeń wynikających z rodzicielstwa i sprawowania opieki nad dzieckiem, takich jak urlopy macierzyńskie, rodzicielskie czy wychowawcze – dodano.
Czy kredyty powstrzymają medyków przed emigracją?
Jak zapisano w projekcie, maksymalna wysokość kredytu na studia medyczne za cały okres ma być określana corocznie przez ministra zdrowia w oparciu o koszty kształcenia planowane na poszczególnych uczelniach. – Projekt nie uwzględnia, że ustalona na początku kredytowania kwota za jeden rok kształcenia może ulec zmianie. Istnieją też obawy, że wskazywane przez uczelnie koszty kształcenia mogą być zawyżane, co wpłynie na wysokość zaciąganych przez studentów kredytów, a także czy liczba miejsc na studiach odpłatnych nie będzie zwiększana kosztem liczby miejsc na studiach bezpłatnych – zauważyła Izba.
Samorząd ma wątpliwości, czy instytucja kredytu na odpłatne studia na kierunku lekarskim może istotnie zrealizować wskazane cele tej regulacji, w szczególności ograniczyć zjawisko emigracji lekarzy. – Wydaje się, że liczba zainteresowanych skorzystaniem z tej formy wsparcia będzie niewielka. Samorząd lekarski wielokrotnie zwracał uwagę, że emigrację lekarzy można ograniczyć wprowadzając przede wszystkim rozwiązania poprawiające warunki pracy lekarzy, nie tylko w aspekcie finansowym, ale też organizacyjnym oraz ułatwiające im podnoszenie kwalifikacji i rozwój zawodowy – podsumowano.
– Zajęcia, które można przeprowadzić zdalnie, są organizowane w taki właśnie sposób. Natomiast nauczanie stomatologii wymaga zajęć praktycznych, i takie też organizujemy – mówi w rozmowie z Dentonetem prof. dr hab. n. med. Dorota Olczak-Kowalczyk, dziekan Wydziału Lekarsko-Stomatologicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Źródła: https://nil.org.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







