Przejdź do treści
Dentonet.pl Lekarz Końskie dawki suplementów ogromnym problemem

Końskie dawki suplementów ogromnym problemem

Aleksandra

Nadmierna suplementacja stała się ogromnym problemem, prowadzi do poważnych dolegliwości zdrowotnych, które mogą skutkować zagrożeniem życia. Pacjenci decydują się nawet na prawdziwie końskie dawki - przyjmowanie preparatów dla tych zwierząt - podkreślił w rozmowie z PAP lekarz endokrynolog Szymon Suwała.

Końskie dawki suplementów ogromnym problemem

Endokrynolog, pracujący w Klinice Endokrynologii i Diabetologii Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy, zwrócił uwagę, że suplementacją co do zasady nazywamy dodatkowe dostarczanie organizmowi (głównie za pomocą produktów typu tabletki, kapsułki czy w innej formie) substancji, których nie jesteśmy w stanie uzupełnić za pomocą diety. Zaznaczył, że jeżeli czegoś nie można dostarczyć w diecie, to właśnie suplement ma to zapewnić, aczkolwiek najlepszą formą przyjmowania wszystkich składników odżywczych, pierwiastków, mikroelementów powinna być dieta i tego należy się trzymać.

Jako endokrynolog najczęściej spotykam się z przypadkami przedawkowania bądź nadmiernej podaży, nadmiernej suplementacji witaminy D. Kwestia niedoboru witaminy jest problemem wręcz ogólnoświatowym, a w Polsce 80-90% populacji ma niedobór witaminy D, stąd tak dużo mówi się, żeby tę witaminę przyjmować. Jednak witaminę D powinniśmy przyjmować w zdroworozsądkowych dawkach – przestrzega Suwała.

Endokrynolog wskazał, że dawka witaminy D w profilaktyce jej niedoboru, w zależności od masy ciała, rodzaju wykonywanej pracy i wielu innych czynników jest różna, ale mniej więcej przekłada się na dawkę od 400 do 2000 jednostek na dobę, w przypadku seniorów – do 4000 jednostek na dobę. Witamina D produkowana jest też przez nasze własne ciało, skórę, co dzieje się na skutek odpowiedniej ekspozycji na promieniowanie słoneczne.

Pacjenci sięgają po… suplementy dla koni

Suwała przyznał, że w swojej praktyce spotyka się ze stosowaniem suplementów diety, które zawierają dużo większą dawkę witaminy D, a co więcej - są osoby przyjmujące preparaty, które nie są przeznaczone dla ludzi. Jedna z pacjentek, która akurat chorowała na skutecznie leczoną niedoczynność tarczycy w przebiegu choroby Hashimoto, przyjmowała suplement witaminy D w dawce 50 tys. jednostek w jednej tabletce codziennie, który to był preparatem paszowym dla koni. Robiła to, gdyż w internecie znalazła poradę, że powinna zadbać o odpowiednio wysoki poziom witaminy D.

Lekarze endokrynolodzy zwracają uwagę, żeby poziom witaminy w surowicy krwi u człowieka mieścił się w przedziale 30-50 ng/ml, natomiast w internecie można znaleźć opinie, że powinno być powyżej 80 czy 100 ng/ml. – To są wyssane z palca liczby, które nie mają odzwierciedlenia naukowego. Pacjentka zastosowała się do rady jednego ze znajomych, żeby zastosować konkretny preparat paszowy dla koni. To było 50 tys. jednostek witaminy D dziennie, a dodatkowo w tej tabletce znajdowała się witamina K2MK7. Ta witamina miała w zamyśle przeciwdziałać przedawkowaniu witaminy D i hiperkalcemii – podwyższonemu stężeniu wapnia. Przyjmowała też inne suplementy – zrelacjonował Suwała.

Pacjentka po takiej "kuracji" trafiła do endokrynologa z dolegliwościami bólowymi brzucha i stawów, zawrotami głowy, bólami mięśniowymi i uczuciem osłabienia oraz parestezji (niewłaściwe odczuwanie bodźców w wyniku uszkodzenia nerwów obwodowych). Kobieta na wizytę zgłosiła się z wynikami badań, które wskazywały na podwyższenie stężenia wapnia i przyznała się do stosowania przez kilka miesięcy witaminy D w tak dużej dawce. Badania szpitalne wykazały ekstremalnie wysokie stężenie witamy D - 420 ng/ml. Jako jedno z powikłań hiperkalcemii rozwinęła się kamica nerkowa.

Pacjentka z powodu nadmiernego stężenia wapnia miała też objawy neurologiczne i zaburzenia rytmu serca.

Endokrynolog przyznał, że leczenie było stosunkowo proste, bo polegało na odstawieniu witaminy D, nawodnieniu i wprowadzeniu leków przeciwdziałającej hiperkalcemii. Na szczęście, historia pacjentki skończyła się szczęśliwie, ale nie musiała, bo mogło dojść do przełomu hiperkalcemicznego – tak wysokiego stężenie wapnia, że stanowi zagrożenie życia.

25 substancji w „terapii witaminowej”

Lekarz zaznaczył, że w prestiżowym czasopiśmie medycznym został zamieszczony opis przypadku stosowania przez schorowanego pacjenta zaleconej przez dietetyka "terapii witaminowej", w skład której wchodziło 25 różnorodnych substancji, w tym witaminy D – 150 tys. jednostek dziennie.

Mężczyzna, który w przeszłości przebył gruźlicę kręgosłupa, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i miał skutecznie operowany nerwiak słuchowy, trafił do szpitala z powodu uporczywych wymiotów, nudności, biegunki, bóli brzucha, skurczów, szumów usznych, suchości w ustach, zwiększonego pragnienia i utraty wagi. W czasie badań stwierdzono m.in. podwyższone stężenie wapnia, nieoznaczalnie wysokie stężenie witaminy D i ostre uszkodzenie nerek. – Przeprowadzone leczenie doprowadziło do tego, że i ta historia zakończyła się pomyślnie, chociaż mogło dojść do nieodwracalnych zmian w organizmie, a nawet śmierci – podkreślił endokrynolog.

Suwała podał też przypadek pacjenta, który trafił do niego przez przypadek, bo nie mógł dostać się do innego endokrynologa, poleconego przez lekarza chorób odkleszczowych. Pacjent do znalezionego za pośrednictwem internetu gabinetu chorób odkleszczowych trafił w związku dolegliwościami i wynikami badań wskazujących na boreliozę. – W tym gabinecie pacjentowi zalecono zastosowanie kontrowersyjnej metody ILADS, polegającej na bardzo długotrwałym stosowaniu antybiotyków i leków przeciwgrzybiczych, a dodatkowo całej masy suplementów ziołowych oraz witamin m.in. D i C w absurdalnych dawkach. O metodzie ILADS w środowisku medycznym mówi się jako problemie, bo jest to taka pseudonaukowa teoria leczenia chorób odkleszczowych – zaznaczył endokrynolog.

Witamina D w leczeniu stomatologicznym – jakie ma znaczenie? Odpowiada prof. Marzena Dominiak, prezydent PTS-u.

Źródło: https://naukawpolsce.pl/

Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem

Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze

Proponowane

AI pomogła pacjentce z rakiem języka odzyskać głos AI pomogła pacjentce z rakiem języka odzyskać głos

AI pomogła pacjentce z rakiem języka odzyskać głos

Po tym, jak rak języka w stadium IV pozbawił ją możliwości artykulacji, pacjentka z USA – dzięki ogromnej determinacji i pomocy sztucznej inteligencji – zachowała swój głos, a nawet akcent – ze wszystkim, co charakteryzowało jej sposób mówienia. Historię pacjentki opisał serwis stomatologiczny Dentistry IQ. W wieku 51 lat Sonya Sotinsky, mieszkanka stanu New Jersey, usłyszała diagnozę: rak języka w stadium IV. W tak zaawansowanym stadium choroby […]
Europejski Tydzień Walki z Rakiem. Pacjenci nadal zgłaszają się na badania zbyt późno Europejski Tydzień Walki z Rakiem. Pacjenci nadal zgłaszają się na badania zbyt późno

Europejski Tydzień Walki z Rakiem. Pacjenci nadal zgłaszają się na badania zbyt późno

Mimo rosnącej liczby badań profilaktycznych wiele osób nadal trafia do onkologów w zaawansowanym stadium choroby – alarmują lekarze ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii. Jak podkreślają, w części przypadków nowotworów można byłoby uniknąć dzięki regularnym badaniom. Od 25 do 31 maja obchodzony jest Europejski Tydzień Walki z Rakiem. Celem inicjatywy jest promowanie profilaktyki, wczesnej diagnostyki oraz edukacji dotyczącej chorób nowotworowych. Lekarze ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii apelują […]
Suchość jamy ustnej i niedobory śliny u osób z cukrzycą Suchość jamy ustnej i niedobory śliny u osób z cukrzycą

Suchość jamy ustnej i niedobory śliny u osób z cukrzycą

Przekrojowe badanie naukowców z Hiszpanii potwierdziło, że u pacjentów chorujących na cukrzycę może występować suchość w jamie ustach i zmniejszone wydzielanie śliny. Praca podsumowująca badanie została opublikowana w czasopiśmie naukowym „Journal of Oral Pathology and Medicine”. Jednak związek między cukrzycą, suchością w ustach oraz niską podażą śliny może być powiązany z kilkoma innymi czynnikami, takimi jak choćby dodatkowe schorzenia, z którymi zmaga się diabetyk. – Związek […]
Dieta sokowa a mikrobiota jamy ustnej Dieta sokowa a mikrobiota jamy ustnej

Dieta sokowa a mikrobiota jamy ustnej

Stosowana przez krótki czas dieta składająca się wyłącznie z soków owocowych może negatywnie wpływać na mikrobiotę jamy ustnej i zwiększać liczbę bakterii jelitowych, które wywołują problemy trawienne, stany zapalne, a także pogarszają funkcje poznawcze. Wyniki badania dotyczącego tej tematyki zostały opublikowane w czasopiśmie „Nutrients”. Jak podali autorzy badania, zmiany związane ze stosowaniem tego rodzaju diety mogą wynikać z obniżonej zawartości błonnika oraz wyższej zawartości cukrów […]

Najnowsze

Trzy zęby własne dyktatora: problemy stomatologiczne Józefa Stalina Trzy zęby własne dyktatora: problemy stomatologiczne Józefa Stalina

Trzy zęby własne dyktatora: problemy stomatologiczne Józefa Stalina

Józef Stalin przez niemal trzy dekady należał do najpotężniejszych ludzi na świecie. Miliony obywateli Związku Radzieckiego żyły w strachu przed jego decyzjami, a najbliżsi współpracownicy bali się nawet wypowiedzieć nieostrożne słowo w jego obecności. Paradoksalnie człowiek, który między 1922 a 1953 r. kontrolował ogromne imperium, przez większą część życia nie potrafił uporać się z własnymi problemami zdrowotnymi. Dotyczyło to również jamy ustnej. Według relacji wieloletniego kremlowskiego dentysty dr. Aleksieja […]
Gdy rodzic przejmuje stery – o nadopiekuńczości w stomatologii dziecięcej Gdy rodzic przejmuje stery – o nadopiekuńczości w stomatologii dziecięcej

Gdy rodzic przejmuje stery – o nadopiekuńczości w stomatologii dziecięcej

Dziecko, które nie ma przestrzeni do samodzielnego podejmowania nawet prostych decyzji, w gabinecie stomatologicznym może reagować większym lękiem i być mniej skłonne do współpracy. Rodzic, który próbuje zastępować dziecko na każdym etapie wizyty – od mówienia za nie, przez kontrolowanie odpowiedzi, aż po przejmowanie interakcji z lekarzem – nieświadomie ogranicza rozwój kompetencji radzenia sobie w nowych sytuacjach. W praktyce oznacza to, że mały pacjent może być mniej pewny siebie, wycofany, bardziej zależny […]
Czy tylko ortodonci powinni prowadzić leczenie ortodontyczne? Czy tylko ortodonci powinni prowadzić leczenie ortodontyczne?

Czy tylko ortodonci powinni prowadzić leczenie ortodontyczne?

W wielu krajach Europy wciąż toczy się dyskusja dotycząca tego, kto ma prawo prowadzić leczenie ortodontyczne – czy wyłącznie lekarze specjaliści z zakresu ortodoncji, czy także lekarze dentyści bez formalnej specjalizacji. Spór ten dotyczy nie tylko kwestii jakości leczenia, ale również dostępności świadczeń, czasu oczekiwania na terapię oraz organizacji całego systemu opieki stomatologicznej. W Niemczech temat ten stał się przedmiotem intensywnej debaty po tym, jak Bundesrat – wyższa […]
Rząd chce poznać rzeczywiste zarobki medyków Rząd chce poznać rzeczywiste zarobki medyków

Rząd chce poznać rzeczywiste zarobki medyków

Rada ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej. Nowe przepisy mają umożliwić ministrowi zdrowia, Narodowemu Funduszowi Zdrowia oraz Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) pozyskiwanie szczegółowych danych dotyczących wynagrodzeń pracowników medycznych. Kluczową zmianą będzie możliwość przypisywania danych o wynagrodzeniach do konkretnych osób na podstawie numeru PESEL lub numeru prawa wykonywania zawodu. Według […]

Treści przeznaczone wyłącznie dla profesjonalistów medycznych

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, dostęp do części treści portalu Dentonet.pl jest przeznaczony wyłącznie dla profesjonalistów medycznych: lekarzy dentystów, higienistek stomatologicznych, asystentek stomatologicznych, techników dentystycznych oraz innych osób wykonujących zawód medyczny.

Ważne zastrzeżenie

Jeżeli nie jesteś profesjonalistą medycznym, możesz korzystać wyłącznie ze strefy ogólnej, przeznaczonej dla pacjentów i osób niezwiązanych zawodowo z medycyną.