Konieczny szerszy katalog chorób zawodowych dentystów
Lekarze dentyści uważają za zasadne rozszerzenie katalogu chorób zawodowych m.in. o schorzenia kręgosłupa, kończyn górnych i dolnych oraz choroby oczu – wynika z ankiety przeprowadzonej przez komisję stomatologiczną NRL.

Przypomnijmy – od 24 czerwca do 9 lipca komisja stomatologiczna NRL przeprowadziła wśród lekarzy dentystów badanie ankietowe, mające na celu zbadanie m.in. odczuć i obaw związanych z pandemią koronawirusa. Pisaliśmy o tym tutaj.
Jedno z pytań w ankiecie miało na celu zbadanie, jaka jest opinia respondentów dotycząca poszerzenia katalogu chorób zawodowych stomatologów. – Każdy z respondentów mógł wskazać dowolną liczbę przewlekłych schorzeń występujących u lekarzy dentystów, które według niego dotykają lekarzy stomatologów, a które powinny być zaliczone do chorób zawodowych lekarzy dentystów – czytamy.
Najwięcej wskazań – aż 592 – dotyczyło schorzeń kręgosłupa, w tym skoliozy, dyskopatii oraz wad postawy. 407 osób wskazało na schorzenia kończyn górnych i dolnych, w tym zespół cieśni nadgarstka, schorzenia barku, łokieć tenisisty czy schorzenia stawów biodrowych i kolanowych. Do innych wymienionych przez respondentów chorób zalicza się choroby wzroku (w tym jaskra i zaćma), choroby układu oddechowego (w tym astma i pylica), choroby układu kostnego, alergie, COVID-19, choroby słuchu, wypalenie zawodowe, depresja, żylaki oraz choroby zakaźne.
W dyskusji o tym, czy pacjent może oskarżyć lekarza dentystę o to, że zaraził się w gabinecie koronawirusem, niektórzy powołują się na sądowe orzecznictwo, które dotyczy zupełnie innej sytuacji. Takie stanowisko przedstawia mec. Ewa Mazur Pawłowska, podkreślając przy tym, że nie można porównywać ryzyka zakażenia koronawirusem do zakażeń WZW czy innych chorób zakaźnych, przenoszonych w sposób inny niż drogą kropelkową.
Oprac. AF, źródło: NIL
Fot. Archiwum
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze




