„Konieczne podniesienie nakładów na stomatologię”
Wiceprezes NRL Andrzej Cisło skomentował projekt zarządzenia NFZ-u, zgodnie z którym świadczenia stomatologiczne udzielane dzieciom i młodzieży miałyby być nielimitowane. Choć jest to bez wątpienia krok w dobrym kierunku, w ślad za nim koniecznie musi iść podniesienie nakładów na stomatologię.

Kilka dni temu NFZ opublikował projekt zarządzenia, zgodnie z którym wprowadzone mają być nielimitowane świadczenia stomatologiczne dla dzieci i młodzieży do 18. roku życia. – Zmiany wprowadzone niniejszym zarządzeniem mają na celu poprawę dostępności do świadczeń opieki zdrowotnej udzielanych dzieciom do 18. roku życia – poinformowano.
Czytaj: NFZ: leczenie stomatologiczne dzieci i młodzieży bez limitów
Według Naczelnej Rady Lekarskiej, projekt zarządzenia wymaga jednak uszczegółowienia. Jak zauważa NRL, w kontraktach stomatologicznych z NFZ-em m.in. w zakresie świadczeń ogólnostomatologicznych nie jest wyodrębniana kwota zobowiązania dla świadczeń udzielanych jedynie dzieciom i młodzieży do 18. roku życia. Pisaliśmy o tym tutaj.
Teraz swój komentarz w tej sprawie opublikował wiceprezes NRL Andrzej Cisło. Zauważył on, że w wydanym stanowisku prezydium NRL zwróciło uwagę na niedostosowanie proponowanych zapisów do warunków wykonywania kontraktu ogólnostomatologicznego. – Skoro wzrastać ma kwota zobowiązania o wartość nadwyżki świadczeń „dziecięcych” ponad limit „dziecięcy” , to kłopot polega na tym, że w kontrakcie ogólnostomatologicznym nie ma określanego limitu świadczeń udzielanych dzieciom i młodzieży – podkreślił.
Czy ustawa o Funduszu Medycznym obliguje do czegoś dentystów?
W projekcie zarządzenia NFZ-u wskazano, że nielimitowane świadczenia udzielane osobom poniżej 18. roku życia wynikają z ustawy o Funduszu Medycznym. Ustawa ta dodała do art. 136 ust. 2 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych z opieki zdrowotnej pkt 1c, zgodnie z którym w przypadku umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w każdym zakresie świadczeń, w części dotyczącej świadczeń udzielanych świadczeniobiorcom do ukończenia 18. roku życia, kwota zobowiązania, o której mowa w ust. 1 pkt. 5 jest zmieniana przez dostosowanie jej do potrzeb zdrowotnych oraz wykonania tej umowy.
Należy się jednak zastanowić, czy ustawa ta obliguje do czegokolwiek lekarzy dentystów. – Poprzez swą ogólnikowość przepis ten nie stanowi źródła jakiegoś konkretnego obowiązku. Nie wiadomo cały czas, jak przepis ten – choć ustawowy – ma się do opisanego w Ogólnych Warunkach Umów trybu zmiany umowy (propozycje składają sobie strony umowy). Wydaje się, że z całą pewnością przepis ten adresowany jest do Narodowego Funduszu Zdrowia, zwalniając go z dyscypliny budżetowej w zakresie, w jakim przekroczenie poszczególnych pozycji planu finansowego miałoby być spowodowane zwiększonym wykonaniem świadczeń u dzieci i młodzieży – zauważył wiceprezes NRL.
Prezydium NRL podkreśliło w swoim stanowisku, że trudne do wyobrażenia byłoby oczekiwanie zmian w harmonogramach poradni stomatologicznych. – Z całą pewnością za tym przepisem winno iść niezwłoczne podniesienie nakładów na opiekę stomatologiczną. W przeciwnym wypadku intencja wyrażona w ustawie o Funduszu Medycznym pozostanie pustą deklaracją – dodał Andrzej Cisło.
– Samorząd to grupa zapaleńców, ale do sukcesu swoich działań potrzebują wsparcia pozostałych lekarzy – mówi Dariusz Paluszek, członek prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej. Przyznaje, że część lekarzy nie ma pełnej świadomości tego, czym zajmują się izby lekarskie.
Źródło: https://nil.org.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







