Koniec epidemii koronawirusa w Polsce. Przynajmniej formalnie
– Podjąłem decyzję, żeby od 16 maja przekształcić stan epidemii w stan zagrożenia epidemicznego. Prognozy pokazują, że epidemia przechodzi w endemię – poinformował minister zdrowia, Adam Niedzielski. Podczas konferencji prasowej w piątek w Ministerstwie Zdrowia podkreślał: – Cały czas monitorujemy sytuację. Dzisiejsza liczba 611 zakażeń odzwierciedla średnią liczbę zachorowań w ostatnich tygodniach.

Minister poinformował, że liczba hospitalizowanych pacjentów z COVID19 jest na poziomie ok. 1100 osób. Według lekarzy, nie są to już jednak tak ostre przypadki, jak w przypadku mutacji Delta. Hospitalizacje są też znacznie krótsze.
Minister @a_niedzielski w #MZ: Liczba hospitalizowanych pacjentów z #COVID19 jest na poziomie ok. 1100 osób. Według lekarzy nie są to już jednak tak ostre przypadki, jak w przypadku mutacji Delta. Hospitalizacje są też znacznie krótsze. pic.twitter.com/uO7TNpRW3e
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) May 6, 2022
Co to wszystko oznacza w praktyce? Niewiele. – To symboliczny ruch, który oznacza, że zamiast czerwonego światła na sygnalizatorze mamy światło pomarańczowe – przyznał szef resortu.
Minister zdrowia, będąc gościem głównego wydania Wiadomości w TVP, przyznał, że „powoli dochodzimy do takiego momentu, kiedy porównania COVID-19 do grypy staje się coraz bardziej uzasadnione”. – W ostatnim miesiącu zakażeń na grypę było zdecydowanie więcej, niż zakażeń koronawirusem i myślę, że na tym polega przejście ze stanu pandemii czy epidemii do stanu endemii – powiedział szef resortu w programie „Gość Wiadomości”.
Fot. archiwum






