Kolejny lekarz wygrał proces z NFZ
Lekarz będący członkiem Okręgowej Izby Lekarskiej w Koszalinie wygrał proces z Narodowym Funduszem Zdrowia toczący się przed Sądem Rejonowym w Koszalinie. Wyrok jest prawomocny.

Opis przypadku
Pozwany lekarz od 2001 r. posiadał umowę z Oddziałem Kasy Chorych upoważniającą do wystawiania recept na leki refundowane. W 2012 r. – w ramach przekształceń systemowych i nowego ustawodawstwa – NFZ poinformował pozwanego, iż powinien on podpisać aneks do umowy na wystawianie leków refundowanych, ostrzegając jednocześnie, że niepodpisanie aneksu skutkować będzie rozwiązaniem umowy. Tak też się stało i od lipca 2012 r. lekarz nie posiadał już umowy z Funduszem – nowa umowa została zawarta dopiero w drugiej połowie stycznia 2013 r. Mimo braku umowy lekarz ponad pół roku wystawiał recepty z refundacją potrzebującym pacjentom. Po stwierdzeniu zaistniałego faktu Narodowy Fundusz Zdrowia – przed wytoczeniem procesu sądowego – wystąpił do pozwanego z wezwaniem do zapłaty. Pozwany zweryfikował wystawione recepty i zapłacił NFZ jedynie kwotę za refundację wystawionych recept, na podstawie których leki otrzymały osoby nieubezpieczone. Lekarz słusznie uznał, że w pozostałych sytuacjach NFZ nie poniósł szkody, gdyż pomimo wystawienia recepty bez obowiązującej umowy lek trafił do ubezpieczonych, potrzebujących osób, uprawnionych do refundacji.
Uzasadnienie wyroku
Sąd I instancji podzielił zdanie lekarza uznając, iż NFZ nie wykazał poniesionej szkody. W uzasadnieniu sąd powołał się na wyrok SN „(…) przyjąć należy, że umowy zawierane z lekarzami przez NFZ mają przede wszystkim zapewnić, aby pacjent otrzymywał leki zgodnie z potrzebami wynikającymi z wiedzy medycznej oraz, aby trafiały one do osób, które mają do tego prawo zgodnie z przepisami ustawy oraz które rzeczywiście ich potrzebują w ilościach tylko niezbędnych, zaś lekarz postępował przy wypisywaniu recept tak, aby ten cel osiągnąć”.
Sąd wskazał również, że zasady doświadczenia życiowego wskazują, że gdyby lekarz nie wystawił recepty osobom, które mają do nich prawo – udałby się one do innych lekarzy i otrzymałby recepty ze wskazaną refundacją. Fundusz, aby wykazać szkodę, musiałby wykazać, że w każdym przypadku odmowy wydania recepty od pozwanego lekarza, pacjent zrezygnowałby z uzyskania recepty u innego lekarza posiadającego ważną umowę z NFZ lub kupił lek pełnopłatny.
Jednocześnie Sąd zaznaczył, że ustawa refundacyjna nie przewiduje żadnych sankcji cywilnoprawnych za naruszenie procedury wystawiania recept.
W związku z tym Sąd Rejonowy w Koszalinie I Wydział Cywilny wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2015 r. w sprawie o sygn. akt I C 260/15 oddalił powództwo Narodowego Funduszu zdrowia i zasądził od niego na rzecz lekarza o zwrot kosztów procesu. Wobec odstąpienia od wniesienia apelacji przez strony wyrok stał się prawomocny.
Choć zasadą jest, że wydany wyrok wiąże tylko w sprawie, w której zapadł, jednak istnieje nadzieja, że pomoże on lekarzom w udowadnianiu swoich racji przed sądami w podobnych przypadkach, tym bardziej, że w skali kraju istnieje znaczna ilość takich procesów we wszystkich izbach lekarskich. A zapadające w identycznych sprawach identyczne wyroki (vide: orzeczenie Sądu Rejonowego w Szczecinie) może w końcu skłonią NFZ do uznania bezzasadności swoich roszczeń.
B.Sz.






