Kasa fiskalna pozwoli ustalić wcześniejsze dochody lekarzy
Obniżenie limitu obrotów przyniosło zamierzony przez ministra Rostowskiego skutek. Prawnicy oraz lekarze prowadzący prywatną praktykę uznali, iż nie ma co zadzierać z fiskusem i masowo zaczęli instalować urządzenia fiskalne. W efekcie w styczniu i lutym 2013 roku kasy rejestrujące pojawiły się w wielu gabinetach oraz kancelariach prawniczych, zaś niektórzy przedstawiciele wolnych zawodów nagle zaczęli płacić wyższe podatki. Niestety, w wielu przypadkach zainstalowanie urządzenia ewidencjonującego obroty ujawniło rzeczywiste dochody podatników, dotąd skrzętnie ukrywane przed urzędem skarbowym.

Kasa w gabinecie – wyższy podatek, niższe dochody, wzmożone zainteresowanie fiskusa
Wielu lekarzy znajdujących się w takiej sytuacji obawia się (i słusznie), iż nagły wzrost dochodów może zainteresować pracowników fiskusa i zachęcić ich przeprowadzenia kontroli skarbowej. Stanowi bowiem dość czytelny sygnał, iż lekarz dotąd nierzetelnie rozliczał się z podatków i najprawdopodobniej dopuszczał się oszustw podatkowych. W takim przypadku – zgodnie z wytycznymi, które przekazało urzędom i izbom skarbowym Ministerstwo Finansów w Krajowym Planie Dyscypliny Podatkowej – fiskus powinien zweryfikować prawdziwość składanych wcześniej przez podatnika deklaracji i sprawdzić rozliczenia nawet 5 lat wstecz.
Zdaniem doradców podatkowych istnieje jednak sposób, aby zminimalizować owo zagrożenie. Lekarze obawiający się zbytniej dociekliwości fiskusa mogą bowiem skorzystać z tarczy podatkowej, czyli pomniejszyć swój podatek o koszty leasingu. Dzięki temu manewrowi ich dochody nie osiągną pułapu, który mogłby zainteresować przedstawicieli fiskusa.
Zalety leasingu
Nie da się ukryć, że chociaż leasing posiada wiele zalet, jego największym atutem jest aspekt podatkowy. Jako że urządzenie wydzierżawione w formie leasingu nie stanowi własności leasingobiorcy, nie wlicza się jego wartości w podstawę opodatkowania podatkiem dochodowym.
Ponadto leasing umożliwia odroczenie należności podatkowych, pełni więc rolę podatkowej tarczy. Na przykład, w przypadku leasingu operacyjnego przedsiębiorca może obniżyć podstawę opodatkowania, zaliczając do kosztów uzyskania przychodu następujące wydatki: ratę leasingową, opłaty manipulacyjne, prowizje, czynsz inicjalny, a także koszty związane z użytkowaniem wyleasingowanej rzeczy (opłaty za paliwo, ubezpieczenie, konserwację itp).
Zalety takiego rozwiązania są oczywiste: zamiast oddawać państwu w formie podatków ciężko zarobione pieniądze, lekarz może je zainwestować w urządzenie, które pozwoli mu na rozwinięcie prywatnej praktyki. Fakt, iż przy okazji obniży swoje dochody, również przemawia za podjęciem takiej decyzji.
Warto w tym miejscu dodać, iż w 2011 roku (kiedy to wprowadzono obowiązek instalowania kas fiskalnych dla lekarzy i prawników) rynek usług leasingowych w Polsce wzrósł o prawie 25%. Co bardziej zapobiegliwi przedstawiciele wolnych zawodów postanowili wówczas skorzystać z leasingu, aby uniknąć płacenia wyższych podatków.
B.Sz.







