Jak skutecznie przeprosić urząd skarbowy i uniknąć kary
„Twarde prawo, lecz prawo”. Zgodnie z tą rzymską zasadą, podatnik, który niewłaściwie wyliczył wysokość podatku należnego i tym samym naraził budżet państwa na straty, popełnił wykroczenie lub przestępstwo podatkowe i powinien zostać za swoją nierzetelność przykładnie ukarany. Podstawę prawną do wymierzenia kary daje fiskusowi w tym przypadku Kodeks karno skarbowy, który stanowi, iż podatnik uchylający się od opodatkowania podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, lub też obu tym karom łącznie.
Przy czym do nieuczciwych podatników organ podatkowy zalicza zarówno osoby, które z premedytacją zaniżyły lub zataiły swoje dochody, jak i osoby, które pomyliły się w wyliczeniu kwot podatku należnego lub błędnie zintepretowały przepisy podatkowe. Dla fiskusa nieistotne są bowiem intencje podatnika, lecz fakt, iż w efekcie jego postępowania doszło do „uszczuplenia należności publicznoprawnej”.

Kto i kiedy może podpaść fiskusowi?
Przede wszystkim podatnicy, którzy nie wykazują całości swoich dochodów. Są to zarówno przedsiębiorcy, którzy nie ewidencjonują wszystkich obrotów na kasie fiskalnej, jak osoby fizyczne prowadzące niezajestrowaną działalność gospodarczą, czy wreszcie – zatrudnieni na czarno pracownicy najemni. Urzędnicy skarbowi za ukrywanie dochodów mogą również uznać nie rozliczone w deklaracji podatkowej zyski wynikające z tytułu umów cywilnoprawnych (np. czynsz z wynajmowanego po cichu lokalu lub niezgłoszoną fiskusowi pożyczkę).
Kolejną grupę podatników, których fiskus może oskarżyć o przestępstwo lub wykroczenie podatkowe, stanowią osoby składające rozliczenie podatkowe po terminie lub podatnicy korzystający z ulg i odliczeń, do których de facto nie mają prawa. Pamiętajmy więc, iż wszelkie działania, w efekcie ktorych doszło do znacznego zaniżenia należnego podatku (lub pobrania przez podatnika nienależnego zwrotu) – stanowią według fiskusa czyny karalne.
Zawiniłeś? Przyznaj się, zanim cię złapią
Jest faktem, iż nie wszystkie wykroczenia skarbowe wynikają ze złej woli podatników. Wiele osób wręcz nie ma świadomości, iż popełniło wykroczenie skarbowe, za które – o ile dojdzie do jego ujawnienia – grozi odpowiedzialność karno skarbowa.
Na szczęście, ustawodawca wprowadził rozwiązanie, które pozwala takim osobom uniknąć kary – czyli instytucję czynnego żalu. Warto jednak w tym miejscu napomknąć, iż z instytucji czynnego żalu można skorzystać jedynie po spełnieniu określonych warunków. Ponadto czynny żal nie chroni przed uiszczeniem zaległego podatku wraz z naliczonymi karnymi odsetkami.
Wyrażenie czynnego żalu polega na tym, iż sami, z własnej i nieprzymuszonej woli przyznajemy się fiskusowi do błędów popełnionych w rozliczeniu podatkowym i prosimy o odstąpienie od wymierzenia kary. Czynny żal jest więc niczym innym, jak samodenuncjacją, która ma nas uchronić przed groźniejszymi konsekwencjami. Jednak aby czynny żal odniósł zamierzony skutek – czyli uwolnił podatnika od sankcji skarbowych – musi zostać złożony odpowiednio wcześnie (to znaczy – zanim podatnikiem zainteresuje się urząd skarbowy).
Pamiętajmy więc, iż czynny żal nie jest skuteczny, jeżeli organ podatkowy już rozpoczął postępowanie w naszej sprawie. Nie jest także możliwe złożenie czynnego żalu w sytuacji, gdy inna osoba (nie związana z popełnieniem danego czynu) złoży na nas doniesienie do organu podatkowego. Jeśli więc niezadowolony z usług naszego gabinetu klient poinformuje skarbówkę, iż nagminnie nie wydajemy paragonów, zaś ta podejmie czynności sprawdzające – żadne przeprosiny już nam nie pomogą. Możemy wówczas bić się w piersi i wyrażać skruchę – dla fiskusa nie będzie to miało żadnego znaczenia.
Kolejne ograniczenie wynika bezpośrednio z § 6 art. 16 KKS. Czynny żal nie dotyczy bowiem podatnika, który:
– kierował wykonaniem ujawnionego czynu zabronionego,
– wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, polecił jej wykonanie ujawnionego czynu zabronionego,
– zorganizował grupę albo związek mający na celu popełnienie przestępstwa skarbowego albo taką grupą lub związkiem kierował,
– nakłaniał inną osobę do popełnienia przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego w celu skierowania przeciwko niej postępowania o ten czyn zabroniony.
B.Sz.






