Jak reagować, gdy my lub nasza praca spotyka się z odrzuceniem?
Pewnie każdy z nas nie raz w życiu doświadczył odrzucenia, krytyki czy dezaprobaty ze strony innych. Wiadomo, że takie sytuacje dla nikogo nie są przyjemne (nawet jeśli jesteśmy bardzo pewni siebie). Zwykle przykre słowa, które słyszymy, odbierają nam siłę do działania i wiarę w sens tego, co robimy.

Jednak warto mieć świadomość, że wielcy artyści, pisarze, kompozytorzy i naukowcy niejednokrotnie spotykali się z miażdżącymi ocenami. Przykłady? Autor książki „Opowieści z Narnii” C.S. Lewis musiał odwiedzić niezliczoną ilość wydawnictw, zanim udało mu się wydać tę książkę. Podobnie odrzucana była książka „Kod Leonarda da Vinci” – jedna z recenzji brzmiała: „To jest źle napisane”. Ostatecznie książka została sprzedana w ilości ponad 80 milionów egzemplarzy. Dlatego – nie warto się zrażać, jeśli nasze wysiłki nie zawsze są przyjmowane z aplauzem.
Jakie korzyści może nam dać krytyka? Może stać się impulsem do zmian, do doskonalenia się. Pisarze, których książki były odrzucane, opowiadali później, że gdy spotykali się z odrzuceniem, zabierali się do pracy od nowa ze zdwojoną siłą – zmieniali, poprawiali, dynamizowali, bądź dramatyzowali akcję.
Ich doświadczenie możemy odnieść także do swojego życia, gdy np. pacjent lub pracodawca kieruje pod naszym adresem skargi: jeśli posłuchamy i postaramy się poprawić niedociągnięcia – bardziej się rozwiniemy, będziemy sprawniej działać, a to wyjdzie nam z pewnością na korzyść. Podobno o sile naszego charakteru nie świadczy, ile razy popełnimy błąd, czy ile razy upadniemy, ale ile razy uda nam się wstać.
Źródło: Shape 04/2014
BZ







