Jak odkryto penicylinę? Epokowe znaczenie prac Aleksandra Fleminga
W lipcu 1928 r. Aleksander Fleming zapoczątkował badania, które doprowadziły do odkrycia penicyliny. Wydarzenie to jest przypominane, gdyż na świecie narasta oporność bakterii na antybiotyki.
W lipcu 1928 r. szkocki bakteriolog Aleksander Fleming badał gronkowce (Staphylococcus) – bakterie występujące w skupiskach przypominających grona, skąd wzięła się ich nazwa. Badacz zaplanował sobie urlop, ale przed wyjazdem pozostawił w swym laboratorium płytki z gronkowcami. To były długie wakacje – wrócił z nich 3 września i natychmiast udał się do pracowni. Wraz ze swym przyjacielem i współpracownikiem Danielem Prycem sprawdzali, jak wyglądają kolonie bakterii. Na jednej doszło do zakażenia pleśnią i co było najbardziej zaskakujące – nie było tam gronkowców.

Daniel Pryce zbagatelizował to spostrzeżenie. Jego zdaniem nie było w tym nic nadzwyczajnego. Fleming jednak podjął dalsze badania, w czym można doszukiwać się intuicji naukowca, jak i rzetelnego badacza, który chciał wszystko sprawdzić. I jak się okazało – było warto.
Szkocki bakteriolog jeszcze przez kilka lat prowadził eksperymenty z bakteriami i pleśnią, zanim odkrył, że znajduje się w niej substancja zdolna unieszkodliwiać gronkowce. Wytwarzały ją pędzlaki Penicillium chrysogenum. Odkryta penicylina – bo tak ją nazwano – była nieszkodliwa dla człowieka, ale silnie bakteriobójcza.
Odkrycie o przełomowym znaczeniu
Dziś wiemy, że było to odkrycie epokowe, ale wtedy badania trzeba było przerwać, bo nie było na nie funduszy. To znacznie opóźniło wprowadzenie penicyliny do medycyny, a jak się okazało, była to substancja ratująca życie wielu osób z zakażeniami bakteryjnymi.
Aleksander Fleming dokończył swoje badania, w czasie II wojny światowej prowadził je także w USA. Jego odkrycie zostało docenione – w 1945 r. otrzymał za nie Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii. Dostali ją także Howard Florey i Ernest Chain, brytyjscy badacze, którzy wyizolowali odkrytą przez niego substancję i rozpoczęli jej masową produkcję jeszcze w czasie II wojny światowej.
Fleming skromnie powiedział, że „to natura wyprodukowała penicylinę, ja ją tylko odkryłem”. Ale zanim jeszcze lek ten został rozpowszechniony, naukowiec ostrzegał, że gdy będzie stosowany niewłaściwe – w przyszłości może doprowadzić do antybiotykooporności. Niestety tak właśnie się stało. Antybiotykooporność jest obecnie jednym z największych wyzwań medycyny.
(…)
Z raportu opublikowanego przez „Lancet” w 2022 r. wynika, że na infekcje wywołane przez oporne na antybiotyki bakterie umiera rocznie ponad 1,2 mln pacjentów na świecie. Dane te dotyczyły 2019 r. – a z roku na rok sytuacja w tym zakresie się pogarsza. Antybiotykooporność nazwano zatem „ukrytą epidemią”, stwarzającą coraz większe zagrożenie.
(…)
Źródło: https://naukawpolsce.pl/



