Francja: dentyści na telefon, kary ONCD i obawa przed 11 maja
Ograniczenia w funkcjonowaniu gabinetów dentystycznych wprowadzone we Francji w połowie marca pozbawiły dostępu do stomatologa pacjentów, którzy nie wymagają pilnej interwencji. Nie jest to jednak czas całkowitego odcięcia się praktyków od pacjentów – przed ponownym otwarciem gabinetów, które nastąpi już za tydzień, wielu z nich pozostaje w kontakcie, udzielając pacjentom porad mailowo lub telefonicznie.

W wywiadzie dla „Dental Tribune France” dr Yassine Harichane, chirurg stomatologiczny i absolwent Wydziału Stomatologicznego Uniwersytetu Kartezjusza w Paryżu, powiedział, że podobnie jak wielu innych dentystów, również on udziela porad – głównie przez telefon.
Komentując obecną sytuację, dr Harichane zauważył, że wpływ COVID-19 na firmy branży dentystycznej i zawód lekarza stomatologa będzie poważny, a konsekwencje dwojakie. Z powodu przerw w działalności wiele gabinetów będzie miało trudności finansowe, a także problemy z uzyskaniem materiałów. Ponadto istotnej zmianie ulegnie relacja pomiędzy dentystą a pacjentami – ze względu na ograniczenie kontaktu fizycznego i obawę przed zarażeniem.
Pandemia koronawirusa to poważne wyzwanie dla lekarzy dentystów także z tego powodu, że do pracowników służby zdrowia dociera mnóstwo różnych, czasem sprzecznych informacji. Trudno przy tym odróżnić prawdziwe wiadomości i fakty od spekulacji, aby wiedzieć, jak prawidłowo się zabezpieczać, jak chronić pacjenta, jakie procedury wdrożyć w gabinecie itp.
Aby udzielić rzetelnych odpowiedzi na niektóre pytania dentystów, Francuskie Stowarzyszenie Stomatologiczne (ADF) utworzyło dział pytań i odpowiedzi na swojej stronie internetowej, a także na Facebooku i YouTube, gdzie podejmowane są ważne dla dentystów kwestie zdrowotne, kliniczne, finansowe i społeczne.
Dr Serge Fournier – prezes Krajowego Związku Chirurgów Stomatologicznych (ONCD) – stwierdził, że niektórzy stomatolodzy francuscy postanowili kontynuować działalność leczniczą, ignorując decyzję rządu o zamknięciu wszystkich klinik dentystycznych. Fournier podkreślił, że zdecydowanie sprzeciwia się takiemu zachowaniu, ponieważ zagraża to zarówno społeczeństwu, jak i samym dentystom. W związku z tym organizacja postanowiła nakładać kary ma praktyki, które mimo zakazu prowadzą działalność.
W rozmowie z „Dental Tribune International” dr Laurence Bury, dentystka i redaktor naukowa w „Dental Tribune France” powiedziała, że pracuje pomimo pandemii. – Chodzę do mojego gabinetu codziennie rano, nawet w soboty i niedziele, odpowiadam na wszystkie e-maile i wysyłam recepty. Jestem również w kontakcie z trzema okolicznymi domami opieki społecznej i naprawiam zepsute protezy, a także oglądam zdjęcia przesłane przez pielęgniarki, aby sprawdzić, na ile poważne są problemy danych pacjentów – powiedziała.
– Cztery razy w tygodniu przyjmuję pacjentów z pilnymi problemami, takimi jak zapalenie miazgi. Noszę przy tym dwie maski chirurgiczne, a jamę ustną pacjenta chronię w czasie leczenia koferdamem – kontynuowała dr Bury.
Laurence Bury ma nadzieję, że kiedy praktyki stomatologiczne wznowią działalność 11 maja, poradzi sobie z płynnym przyjmowaniem kolejnych pacjentów oraz z 15-minutowymi przerwami – niezbędnymi, by wysterylizować gabinet.
– W swojej praktyce przeprowadziłem kilka rozmów z pacjentami w formie porady zdalnej i w sprawach błahych udało się udzielić pierwszej pomocy – mówi dr Dariusz Paluszek, przewodniczący Komisji Stomatologicznej Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie. Z tą opinią jednoznacznie zgadza się krajowy konsultant ds. stomatologii dziecięcej, prof. Dorota Olczak-Kowalczyk.
T.H., źródło: eu.dental-tribune.com
Fot. Archiwum
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






