Ekstrakcje zębów a ryzyko infekcyjnego zapalenia wsierdzia
Chirurdzy stomatologiczni i szczękowo-twarzowi powinni przez 4 miesiące po inwazyjnym zabiegu monitorować stan pacjentów nie tylko z wysokim, ale i umiarkowanym ryzykiem infekcyjnego zapalenia wsierdzia. Taki wniosek płynie z pracy opublikowanej w czasopiśmie „Journal of Oral and Maxillofacial Surgery”.

Monitorowanie przez kilka miesięcy jest zalecane na podstawie innego badania, opublikowanego w „Journal of the American College of Cardiology”. Badanie to, które objęło 8 milionów pacjentów, ujawniło godny uwagi związek pomiędzy inwazyjnymi procedurami stomatologicznymi (zwłaszcza ekstrakcjami zębów) a późniejszym infekcyjnym zapaleniem wsierdzia (ang. infective endocarditis; IE) u pacjentów z grupy wysokiego i umiarkowanego ryzyka.
– Te odkrycia, a konkretnie rozwój zapalenia wsierdzia spotykany u pacjentów z chorobą serca uznany przez AHA (Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne – przyp. red.) za „umiarkowane ryzyko” nie może być ignorowany przez członków naszego zawodu – napisali autorzy z zespołu dr. Arthura Friedlandera z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA).
Przez ponad 50 lat środowisko medyczne debatowało nad związkiem pomiędzy wykonywaniem inwazyjnych zabiegów stomatologicznych a późniejszym rozwojem infekcyjnego zapalenia wsierdzia. Problem stanowi brak randomizowanych badań kontrolnych na ten temat. W 2007 roku AHA ograniczyło swoje zalecenia dotyczące profilaktyki antybiotykowej, przypisując niektórych pacjentów z kilkoma nieprawidłowościami kardiologicznymi (np. z zastawkami serca) do grupy „wysokiego ryzyka” i zalecając u tych pacjentów stosowanie farmakoterapii.
Opublikowane badanie rzuca nowe światło na tę sprawę. Długi okres monitorowania jest zalecany, ponieważ badanie ujawniło, że u 831 pacjentów rozwinęło się zapalenie wsierdzia po inwazyjnych zabiegach stomatologicznych. Jednak AHA klasyfikuje te osoby jako pacjentów „umiarkowanego ryzyka”, a u takich nie stosuje się profilaktyki antybiotykowej. Autorzy podali, że pacjenci z grupy „umiarkowanego ryzyka” mieli mniej skomplikowane objawy zapalenia wsierdzia i nie zdiagnozowano u nich infekcji serca aż do około 120 dni po zabiegu ekstrakcji zęba.
Chirurdzy stomatologiczni i szczękowo-twarzowi powinni przy tym być świadomi, że prewencyjnie zastosowana antybiotykoterapia zapewniła znaczące zmniejszenie (iloraz szans, 0,34; 95% przedział ufności, 0,14–0,88; p = 0,025) częstości występowania zapalenia wsierdzia.
– Niemniej jednak sugerujemy, dopóki AHA nie poszerzy swojego zalecenia do profilaktycznej antybiotykoterapii, aby chirurdzy szczękowi stosujący się do aktualnych wytycznych AHA, w porozumieniu z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej pacjenta, monitorowali przez okres 4 miesięcy stan pooperacyjny pacjentów „umiarkowanego ryzyka” pod kątem oznak zapalenia wsierdzia – napisali autorzy pracy pt. „Maxillofacial Surgeons Beware: Some AHA “Moderate Risk” Patients Develop Endocarditis After Exodontia”.
– U pacjentów, którzy przyjeżdżają na oddziały kardiologiczne z ostrymi zespołami wieńcowymi, czyli zawałami, stan zdrowia jamy ustnej bywa dramatyczny. Po udzieleniu pierwszej pomocy kardiologicznej wielu z nich jest kierowanych na sanację jamy ustnej – mówi dr hab. n. med. Maciej Czerniuk, specjalista w zakresie chirurgii stomatologicznej i periodontologii, adiunkt Zakładu Chorób Błony Śluzowej i Przyzębia WUM. Jakie są związki między chorobami kardiologicznymi a zdrowiem jamy ustnej? Czy u pacjentów po rozpoznaniu choroby sercowo-naczyniowej świadomość dotycząca roli prawidłowej higieny jamy ustnej się zmienia? Zachęcamy do obejrzenia materiału filmowego!
T.H.
źródła: https://www.drbicuspid.com/
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0278239122009685
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze




