NRL: wystawianie e-zwolnień lekarskich do poprawy i uproszczeń
Naczelna Rada Lekarska zaapelowała do ministra zdrowia o uproszczenie systemu wystawiania e-zwolnień lekarskich. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie roli lekarzy, którzy powinni zajmować się jedynie rozpoznaniem schorzenia i określeniem czasu niezdolności pacjenta do pracy.

Jedno z zastrzeżeń NRL dotyczących wystawiania e-zwolnień ma związek ze sposobem podpisywania tego typu dokumentów. Obecnie jest to możliwe wyłącznie przy pomocy kwalifikowanego podpisu elektronicznego albo podpisu potwierdzonego profilem zaufanym ePUAP. Ich uzyskanie wymaga jednak od lekarzy i lekarzy dentystów poniesienia sporych nakładów finansowych. – Naczelna Rada Lekarska wskazuje, że koszty związane z zakupem i utrzymywaniem systemów teleinformatycznych umożliwiających realizację systemu wystawiania zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy w formie elektronicznej aktualnie ponoszą lekarze, natomiast finalnie powinny być refundowane ze środków publicznych – podkreślono w komunikacie.
Jakie wynagrodzenie za e-zwolnienia?
W tym samym piśmie Naczelna Rada Lekarska ponownie zwróciła się do ministerstwa pracy o określenie zasad odpłatności i ustalenie wynagrodzenia dla lekarzy za wystawianie zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy. Jak podkreślono, praca związana z prawidłowym wypełnieniem druków zwolnienia lekarskiego, w tym także ocena stanu zdrowia pacjenta pod kątem zdolności do pracy, powinna być pracą odpłatną. – Nakładanie przez ustawodawcę na lekarzy obowiązków administracyjnych wykonywanych na zlecenie instytucji publicznych (ZUS) powinno być równoważone prawem do stosownego wynagrodzenia – zaznaczono.
Mimo zalet, obecnie z cyfrowych zwolnień korzysta niewielu pracodawców. W Polsce duże firmy stanowią niewielki procent ogółu, przeważają małe i średnie przedsiębiorstwa. Firm zatrudniających powyżej 9 pracowników jest 50 tys., zaś mniej niż 10 osób – 1,82 mln.
AF na podst. NIL







