Doraźna opieka dentystyczna nad pacjentami podczas pandemii
Ryzyko zakażenia wirusem SARS-CoV-19 sprawiło, że w wielu państwach zaprzestano rutynowych wizyt, ograniczając przyjęcia pacjentów do przypadków, które wymagają pilnej interwencji lekarza stomatologa. Temat ten na łamach prestiżowego czasopisma „The Lancet” poruszają autorzy Manas Dave, Noha Seoudi i Paul Coulthard z Uniwersytetu w Manchesterze.

Procedury podejmowane w gabinecie dentystycznym przy użyciu wierteł i/lub urządzeń ultradźwiękowych (m.in. w zakresie chirurgii stomatologicznej czy endodoncji) powodują uwalnianie aerozolu biologicznego. Z tego powodu, aby ograniczyć przenoszenie wirusa SARS CoV-2, w wielu krajach, w tym także w Wielkiej Brytanii, odstąpiono od przeprowadzania rutynowych zabiegów stomatologicznych.
W początkowej fazie pandemii COVID-19, kiedy szczepionka nie jest wciąż dostępna, zasadniczą rolę w kontroli choroby odgrywają środki ochrony indywidualnej (ang. personal protective equipment – PPE). Organizacja doraźnej pomocy dentystycznej pozwala z jednej strony na otoczenie opieką pacjentów, którzy muszą trafić do stomatologa, z drugiej zaś pozwala na sprawną redystrybucję środków ochrony indywidualnej.
Wielkim wyzwaniem jest wspomniana reorganizacja usług opieki dentystycznej. Zarządzanie leczeniem nagłych przypadków dentystycznych jest ważne nie tylko ze względu na wskazania medyczne, ale i dlatego, by pacjenci nie trafiali do stacji pogotowia ratunkowego oraz na izbę przyjęć szpitali.
Należy też pamiętać, że pozbawieni dostępu do leczenia pacjenci ze stanami zapalnymi i obrzękami w obrębie układu stomatognatycznego mogą znaleźć się w sytuacji zagrożenia życia – i jest to bardziej realne w warunkach ograniczonej dostępności opieki zdrowotnej. Problemem mogą być szczególnie infekcje, które stanowią zagrożenie dla dróg oddechowych i wymagają intensywnej opieki. W przypadku takich pacjentów ekstrakcje zębów powinny mieć pierwszeństwo przed leczeniem odtwórczym.
Decyzje dotyczące leczenia, jakie zostanie przeprowadzone, stomatolog powinien podejmować w uzgodnieniu z pacjentem. Korzystna jest też sytuacja, gdy dentyści mogą monitorować pacjentów przez Skype’a i inne komunikatory internetowe, w ten sposób kontrolując stan zdrowia pacjentów, a zarazem maksymalnie ograniczając bezpośredni kontakt z nimi.
Przeprowadzanie testów w kierunku choroby COVID-19 u stomatologów powinno mieć taki sam priorytet, jak w przypadku pracowników służby zdrowia zatrudnionych w szpitalach. Nie wolno lekceważyć ryzyka, ponieważ lekarz dentysta z dodatnim wynikiem testu na SARS-CoV-2 będzie mógł zakazić pacjentów w nagłych przypadkach, trafiających do jego gabinetu.
- Dobrze określone procedury, zrozumiałe dla każdego, szczegółowo wyjaśnione podczas pierwszej wizyty mogą naprawdę pomóc. Pacjenci zrozumieją, że jeśli ten problem zniknie, kolejki do lekarzy specjalistów staną się krótsze - mówi w rozmowie z Dentonetem ekspert Business Centre Club Marta Chalimoniuk-Nowak.
T.H., źródło: The Lancet
Fot. Archiwum
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






