Dokumentacja medyczna w służbie stomatologom?
Stomatolog leczący dziecko będzie znał jego stan zdrowia oraz stomatologiczną przeszłość. Zapisy na ten temat znajdą się w książeczce zdrowia dziecka. Jedną z ostatnich decyzji ministra zdrowia Mariana Zembali było podpisanie rozporządzenia na temat wzoru dokumentacji medycznej. O książeczkę zdrowia w bardziej sformalizowanej formie walczyli lekarze od dawna. Wspierał ich rzecznik praw dziecka.

Czemu jest to tak ważny dokument? Pamięć ludzka jest zawodna, a lekarze często mogli oprzeć się jedynie na tym, co przekazywali im rodzice. W szczególnie trudnych przypadkach, gdy emocje związane ze zdrowiem dziecka brały górę, co jest jak najbardziej zrozumiałe, ten przekaz nie był łagodnie mówiąc pełny. Dlatego sformalizowanie tego dokumentu było tak istotne.
W Gazecie Prawnej, Konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii Teresa Jackowska podkreślała, że dotychczas książeczka zdrowia dziecka była jedynie elementem dobrej praktyki oddziałów noworodkowych. „Każde dziecko ma obecnie książeczkę zdrowia, ale znacznie różnią się one od siebie, bowiem jej wzór nie był dotąd określony”.
Dla dentystów książeczka, oczywiście pod warunkiem właściwego wypełniania, może stać się najważniejszym obok badania źródłem informacji. Stomatologia dziecięca to nie jest łatwa dziedzina. Dorosły pacjent może właściwie komunikować się z lekarzem, ale w diagnostyce, leczeniu i prowadzeniu profilaktyki najmłodszych to może być bariera. Dzieci powinny były objęte profesjonalną opieką stomatologiczną już od najmłodszych lat, a dokumentacja medyczna może być w tym bardzo pomocna.
Nowe przepisy przewidują, że rodzice i opiekunowie będą okazywać książeczkę zdrowia dziecka podczas każdego badania profilaktycznego, w tym również badania stomatologicznego, tak aby lekarz, dentysta, pielęgniarka czy higiensitka stomatologiczna mogli zamieścić w niej odpowiedni wpis. Nowe książeczki zdrowia dziecka szpitale będą wydawać od stycznia.
ab
źródło: gazetaprawna.pl






