The FASEB Journal: Dodatki do żywności mogą szkodzić jelitom
Dodatki do żywności – w tym słodziki i sztuczne barwniki – mogą nasilać stany zapalne w jelitach – wynika z przeglądu badań naukowych na zwierzętach, o którym informuje czasopismo „The FASEB Journal”.

– Aktualne dowody wskazują, że ekspozycja na niektóre dodatki do żywności może mieć negatywny wpływ na zdrowie jelit. A ponieważ dodatki te nie mają żadnej wartości odżywczej, ograniczenie lub nawet unikanie żywności, która je zawiera, może być korzystnym wyborem dla konsumentów, zwłaszcza tych z chorobami jelit – skomentował dr Waliul Khan z McMaster University (Kanada), współautor pracy.
Dodatki do żywności to substancje, które mają wydłużać jej przydatność do spożycia bądź zwiększać walory smakowe, zapachowe czy wizualne dla konsumentów. Związki te mogą np. nadać bezbarwnemu napojowi czerwony kolor lub sprawić, że bochenek chleba zachowa świeżość przez kilka dni. Zalicza się do nich konserwanty, emulgatory, barwniki i substancje zapachowe.
Zastosowanie dodatków w przemyśle spożywczym wciąż rośnie, a jednocześnie rosną zachorowania na różne schorzenia układu pokarmowego, w tym te o podłożu zapalnym. Mając to na względzie Khan i jego współpracownicy dokonali przeglądu publikacji naukowych dotyczących wpływu dodatków do żywności na zdrowie, także na zdrowie układu pokarmowego. Badania, które uwzględniono, prowadzone były na zwierzętach, ale pod uwagę wzięto też doniesienia dotyczące ludzi.
Stany zapalne i zaburzenia w składzie mikrobiomu jelitowego
Naukowcy doszli do wniosku, że dodatki do żywności mają negatywny wpływ na zdrowie jelit. Przykładowo – w badaniach na myszach wiele sztucznych barwników, jak związki azowe, a także sztuczne słodziki, wywoływało stany zapalne w jelitach albo powodowało ich zaostrzenie (np. zaostrzało zapalenie okrężnicy), zmieniało przepuszczalność śluzówki jelit, a także zaburzało skład mikrobiomu jelitowego. Sztuczne słodziki przyczyniały się do nietolerancji glukozy, co jest czynnikiem zwiększającym ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2. Emulgatory również przyczyniały się do stanów zapalnych jelit oraz do rozwoju zaburzeń metabolicznych. Co więcej, jeden ze sztucznych słodzików – sukraloza – oraz emulgatory nasilały procesy nowotworowe u myszy. Konserwanty negatywnie wpływały na skład mikrobioty jelitowej.
Ponieważ większość badań, które analizowali autorzy pracy, prowadzono na modelach zwierzęcych, doszli oni do wniosku, że obserwacje te trzeba jeszcze potwierdzić w badaniach na ludziach, a zwłaszcza na pacjentach z chorobami jelit o podłożu zapalnym. Ponadto większość doświadczeń prowadzona była wyłącznie z użyciem jednego dodatku do żywności, natomiast w produktach spożywczych i napojach są one obecnie łącznie z innymi, zatem ich efekt może się kumulować.
Potrzebne zmiany w przepisach dotyczących dodatków do żywności
Badacze podkreślają jednak, że już teraz istnieje wystarczająco dużo dowodów naukowych, aby rozważyć wprowadzenie wstępnych zmian w przepisach dotyczących dodatków do żywności. Chodzi m.in. o lepsze informacje na etykietach na temat zawartości dodatków, tak by konsumenci mogli dokonywać bardziej świadomych wyborów.
Zdaniem autorów pracy, pozytywne jest to, że Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) oraz Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) podjęły działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa dodatków do żywności i zaczęły dokonywać ponownej ich oceny. W efekcie EFSA zakazała np. stosowania dwutlenku tytanu (TiO2), ponieważ nie można wykluczyć jego genotoksycznego działania (zdolność do uszkadzania materiału genetycznego komórek) i obniżyła dopuszczalne dzienne spożycie (ADI) różnych barwników spożywczych, takich jak żółcień pomarańczowa i błękit brylantowy.
Na podstawie wyników badania, które wykazało, że niektóre sztuczne barwniki, a także konserwant benzoesan sodu, mogą zwiększać nadpobudliwość u dzieci, Unia Europejska zaczęła wymagać, aby żywność zawierająca niektóre dodatki była opatrzona etykietą ostrzegawczą informującą o potencjalnym niekorzystnym wpływie na aktywność i koncentrację u niektórych dzieci.
Źródło: https://naukawpolsce.pl



