Dentysta zawieszony po zarzutach o niewłaściwe zachowania
Lekarz stomatolog z miasta Lancaster na północnym-zachodzie Anglii został zawieszony w pracy na półtora roku. Powodem ukarania dentysty z 21-letnim stażem były potwierdzone zarzuty o powtarzające się niestosowne zachowania o charakterze seksualnym.
Dentysta z 50-tysięcznego Lancaster został zawieszony w prawie wykonywania zawodu na okres 18 miesięcy po zarzutach o niewłaściwe zachowania seksualne w stosunku do dwóch współpracownic. Tymczasowe zawieszenie jest następstwem skargi zgłoszonej do General Dental Council GDC (organu, który reguluje pracę lekarzy stomatologów w Wielkiej Brytanii) przeciwko dr. Kulwinderowi Virdee. Powodem zgłoszenia były informacje o niewłaściwych zachowaniach seksualnych, do których dochodziło w Bay Dental Practise w Lancaster.
Długa lista zarzutów
Mężczyźnie zarzucono, że wygłaszał komentarze o charakterze seksualnym, dopuszczał się dotykania, przez WhatsAppa wysyłał nieodpowiednie wiadomości, nagrywał kobiety bez ich zgody, i nawiązywał niechciane przez drugą stronę kontakty poza godzinami pracy z dwiema pracownicami gabinetu Bay Dental.
Zgłoszenie do GDC nastąpiło po przeprowadzeniu przez niezależną firmę doradztwa personalnego dochodzenia w sprawie skarg jednej z poszkodowanych: stażystki – pielęgniarki stomatologicznej. Skarżąca podała, że powtarzające się zachowania dr. Virdee spowodowały, że w pracy była zdenerwowana, zestresowana, przytłoczona emocjonalnie, a także czuła się zagrożona.
Naganne zachowania potwierdzone przez innych pracowników gabinetu
Oskarżenia stażystki zostały potwierdzone przez odpowiednie służby General Dental Council (Interim Orders Committee) w rozmowach z pozostałymi członkami personelu. Pracownicy Bay Dental powiedzieli, że wszyscy byli świadkami, jak Virdee robił niestosowne komentarze o charakterze seksualnym.
Dowodem obciążającym stomatologa były też wysyłane poszkodowanej wiadomości tekstowe i głosowe. Komisja Interim Orders Committee uznała, że nagrania zawierają głęboko niestosowne komentarze o charakterze seksualnym, które były wypowiadane także wtedy, gdy skarżąca wykonywała swoje obowiązki.
Kulwinder Virdee zaprzeczył, by kiedykolwiek dotykał skarżącą. Dodał, że zważywszy na charakter pracy lekarza i pielęgniarki, niektórych dotyków nie da się uniknąć. Reprezentujący dentystę doradca powiedział, że wiele z dowodów, na które powołała się skarżąca, to pogłoski, a jego klient nie miał możliwości ustosunkowania się do nich.
T.H.







