Lekarz dentysta stwierdzi zgon zakażonego koronawirusem?
Coraz więcej wojewodów poszukuje lekarzy/lekarzy dentystów, którzy będą stwierdzać zgony osób podejrzanych o zakażenie wirusem SARS-CoV-2 albo zakażonych tym wirusem poza szpitalem. "Covidowi" koronerzy pracują już w województwie zachodniopomorskim i wielkopolskim, osób chętnych do tego typu pracy szukał też wojewoda mazowiecki oraz warmińsko-mazurski.

Możliwość powoływania przez wojewodów lekarzy do stwierdzania zgonów osób podejrzanych o zakażenie wirusem SARS-CoV-2 albo zakażonych tym wirusem poza szpitalem przewidywał projekt jednej z ustaw tzw. tarczy antykryzysowej, przyjętej przez Sejm w kwietniu. Wymagania nie są wyśrubowane – zadanie to może wypełniać lekarz lub lekarz dentysta, który ma prawo wykonywania zawodu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ma pełną zdolność do czynności prawnych, nie był skazany prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub przestępstwo skarbowe.
Z możliwości powołania koronerów w dobie pandemii COVID-19 skorzystało już kilku wojewodów. Dwóch tego typu lekarzy pracuje w województwach zachodniopomorskim oraz wielkopolskim. Ogłoszenia w tej sprawie publikowali też wojewodowie mazowiecki i warmińsko-mazurski.
Ile zarobi koroner?
Jakie warunki proponuje się "covidowym" koronerom? – Z tytułu wykonywania przedmiotu umowy lekarzowi przysługuje wynagrodzenie w wysokości 738 zł, czyli 15% kwoty przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za każdorazowe stwierdzenie zgonu oraz sporządzenie karty zgonu, 492 zł – czyli 10% kwoty przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za każdorazowe stwierdzenie zgonu w przypadku uzasadnionego prawem odstąpienia od sporządzenia karty zgonu oraz 49 zł, a więc 1% kwoty przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za dobowe pozostawanie w gotowości do wezwania do stwierdzenia zgonu – czytamy w ogłoszeniu na stronie warmińsko-mazurskiego urzędu wojewódzkiego.
250 zł to zwrot ryczałtowy jaki zostanie wypłacony za zakup jednorazowego zestawu środków ochrony indywidualnej użytego przy wykonywaniu zadań, lekarz otrzyma też zwrot kosztów dojazdu do miejsca wezwania. Lekarz jest zobowiązany niezwłocznie podjąć postępowanie w miejscu ujawnienia zwłok, nie później niż w ciągu 4 godzin od chwili przyjęcia wezwania. Lekarz zobowiązany jest także do ubezpieczenia się we własnym zakresie od następstw wypadków oraz zdarzeń niepożądanych jakie mogą wyniknąć podczas wykonywania czynności określonych w zawartej umowie.
„Nie chodzi nawet o ryzyko”
Dotychczas zbyt wielu chętnych do podjęcia takiej pracy nie było. – Lekarze, którzy pracują, niechętnie decydują się podjąć takich zleceń. Wymaga to bowiem dyspozycyjności, a wynagrodzenie nie zachęca. Nie chodzi nawet o ryzyko. Przy stwierdzaniu zgonu nie ma zbyt dużo czynności do wykonania. Zmarły nie oddycha, nie kaszle, raczej nie wydziela płynów, tak więc maseczka, gogle, kombinezon to wystarczająca ochrona, zwłaszcza jeśli na miejscu nie ma innych chorych – mówił w rozmowie z portalem money.pl dr Piotr Watoła, przewodniczący małopolskiego OZZL.
W dyskusji o tym, czy pacjent może oskarżyć lekarza dentystę o to, że zaraził się w gabinecie koronawirusem, niektórzy powołują się na sądowe orzecznictwo, które dotyczy zupełnie innej sytuacji. Takie stanowisko przedstawia mec. Ewa Mazur Pawłowska, podkreślając przy tym, że nie można porównywać ryzyka zakażenia koronawirusem do zakażeń WZW czy innych chorób zakaźnych, przenoszonych w sposób inny niż drogą kropelkową.
Oprac. AF
Fot. fernandozhiminaicela, pixabay.com
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






