Dentysta i social media. Jak unikać oskarżeń o zniesławienie?
W ostatnich tygodniach przez amerykańskie media branży stomatologicznej przetoczyła się dyskusja w związku z wydarzeniami, do jakich doszło w Pensylwanii. Na podstawie wpisów na Facebooku jedna z tamtejszych praktyk złożyła pozew o zniesławienie przeciwko pracownikom konkurencyjnego gabinetu. Jak kontynuować swoją aktywność w social mediach, unikając zachowań, które mogłyby wiązać się z reperkusjami prawnymi?
Właściciel wnoszącej oskarżenie kliniki stwierdził, że za sprawą wpisów pracowników drugiej z firm w mediach społecznościowych pojawiły się szkodliwe wypowiedzi na jej temat, w tym „fałszywe oskarżenia, których intencją było wyrządzenie szkody”. Jak donoszą media, dentysta podał w pozwie, że zniesławiające wypowiedzi na Facebooku poważnie zaszkodziły jego reputacji jako specjalisty oraz prowadzonemu przez niego gabinetowi, co skutkowało utratą części pacjentów i dotychczasowych możliwości biznesowych.
Nieczysta walka o pacjentów w social mediach
Ze względu na znaczny odzew ze strony czytelników, portal DrBicuspid.com zasięgnął rady Rity Zamory, ekspertki ds. mediów społecznościowych w branży stomatologicznej, w jaki sposób dentyści i ich zespoły mogą uniknąć konsekwencji prawnych podobnych do tych, jakie wysunięto wobec gabinetu, który publikował nieprzychylne komentarze na temat swojego konkurenta.
– Wielu interakcji w mediach społecznościowych, w tym również tych, które mogą być podnoszone w sądzie, można po prostu uniknąć, poświęcając chwilę na logiczne rozważenie konsekwencji tego, co jest wpisywane na klawiaturze – powiedziała Zamora.
– Zastanów się dwa razy, zanim naciśniesz przycisk „opublikuj”. To, co zamieszczasz, może cię „ugryźć” – ugryźć prawnie, ponadto może kosztować cię pracę, utracone przyszłe możliwości, a nawet szacunek do samego siebie – dodała ekspertka.
„Czy chciałbym być przez kogoś innego potraktowany w taki sposób?”
Rita Zamora sugeruje również, aby każdy aktywny w mediach społecznościowych lekarz dentysta (lub pracownik oddelegowany do obsługi gabinetowych social mediów) sam odpowiedział sobie na co najmniej kilka pytań:
– Czy to, co zamierzam zrobić, jest zgodne z wyznawanymi przeze mnie wartościami?
– Czy to, co opublikuję, w jakikolwiek sposób może krzywdzić inne osoby?
– Czy ja sam chciałbym być przez kogoś innego potraktowany w taki sposób?
– Czy będę dumny z tego, co napiszę i opublikuję?
Ekspertka ma również inne opcje do rozważenia. Przekonuje, że czasami lepiej zrezygnować z reakcji i wyrażenia swojego zdania: – Nie bierz w tym udziału. Po prostu przewiń dalej i „odpuść sobie”. Albo wybierz inną drogę: mów pacjentom pozytywne rzeczy o swoich kolegach po fachu, będzie to o tobie dobrze świadczyło.
– Miałam sytuacje, że czasami ktoś z followersów, którego nigdy nie widziałam, napisał, że „dzięki pani zacząłem myć zęby” albo „zacząłem stosować odpowiednią szczoteczkę” – mówi o korzyściach i roli, jaką mogą pełnić w pracy lekarza dentysty social media dr n. med. Anna Wasiewicz, ortodontka, która m.in. prowadzi prężnie działające konta na TikToku i Instagramie. – Nie chodzi tylko o reklamę, chodzi o komunikację – dodaje.
T.H.
Źródło: https://www.drbicuspid.com/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







