Sydney: dentysta brutalnie zaatakowany w gabinecie
Według doniesień dziennika „The Sydney Morning Herald” lekarz dentysta specjalizujący się w stomatologii estetycznej, William Zafiropoulos został brutalnie zaatakowany w swojej praktyce w miejscowości Miranda na przedmieściu Sydney (Australia). Ofiara ataku w poważnym stanie trafiła do szpitala.

Jak podano, 24 lutego około godziny 9:15 54-letni Zafiropoulos został zaatakowany przy użyciu młotków we własnym gabinecie Smiles Miranda. Poinformowano, że napastnikami byli dwaj niezidentyfikowani, dobrze ubrani mężczyźni. Skutkiem napaści były urazy, w tym złamania, między innymi w obrębie głowy i kończyn. Mężczyznę niezwłocznie odwieziono do szpitala, gdzie został poddany operacji.
„Skrajnie dziki” atak na Zafiropoulosa
Pełniący obowiązki detektywa superintendent Richard Puffett poinformował przedstawicieli mediów, że atak na Zafiropoulosa był „skrajnie dziki” (oryg. savage to the extreme) i chociaż stan stomatologa jest stabilny po zabiegach przeprowadzonych w szpitalu, to jego rekonwalescencja będzie długa.
Richard Puffett podał, że poszkodowany stomatolog współpracuje z policją i przekazuje – jak to określono – „jak najwięcej informacji”. Puffett poinformował też, że William Zafiropoulos „nie jest zbyt dobrze znany policji”, niemniej jest powiązany z rodziną Ibrahimów, wobec której stawiane są zarzuty o zorganizowaną działalność przestępczą.
Cieniem na sprawie kładzie się przeszłość stomatologa
Jak się okazuje, cztery dni po ataku na Williama Zafiropoulosa przed mieszkaniem krewnej stomatologa wylano łatwopalną ciecz, jednak napastnik lub napastnicy zostali spłoszeni i nie doszło do podpalenia. Media przypominają też, że w 2021 roku Sąd Najwyższy stanu Nowa Południowa Walia nakazał Zafiropoulosowi spłatę kwoty 7,8 mln dolarów australijskich, którą dentysta otrzymał od dewelopera Fouada Deiriego z Deicorp. Większa część ten kwoty trafiła do Bena Scotta, przedsiębiorcy zarządzającego siecią lombardów, który jest partnerem biznesowym rodziny Ibrahimów.
Policja podała, nie ma żadnych dowodów na to, by Deiri, Scott lub rodzina Ibrahimów byli w jakikolwiek sposób powiązani z napaścią na Zafiropoulosa lub próbą podpalenia mieszkania jego krewnej.
T.H.



