Dentyści ze Szczecina przeciw polityce NFZ. „Wygląda to jak piramida finansowa”
Lekarze dentyści ze szczecińskiej Okręgowej Izby Lekarskiej postanowili zaprotestować przeciw polityce NFZ związanej z rozliczaniem świadczeń stomatologicznych. – Wygląda to jak piramida finansowa, gdzie leczenie pacjentów jest możliwe, bo płatnik zadłuża się u przedsiębiorców, obiecując im zwrot z opóźnieniem – mówi Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.

Na oficjalnym profilu szczecińskiej OIL na Facebooku pojawił się komunikat ze stanowiskiem lekarzy dentystów w sprawie najnowszego zarządzenia prezesa NFZ–u ws. świadczeń stomatologicznych. Budzi ono ogromne kontrowersje w środowisku, bo choć zwiększa wyceny niektórych świadczeń, to jednocześnie wprowadza ogromne zamieszanie w rozliczaniu wykonanych procedur. Pisaliśmy o tym m.in. TUTAJ.
„Jesteśmy zmuszeni ograniczać leczenie”
Jak powiedziała cytowana w komunikacie dr Magdalena Szewczyk – członek Komisji Stomatologicznej przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Szczecinie – po wprowadzeniu nowego zarządzenia pojawiła się realna obawa o dostępność do publicznej opieki stomatologicznej. – Ostatnia zmiana wyceny niektórych świadczeń stomatologicznych, przy braku zwiększenia kontraktów stomatologicznych, skutkuje tym, że już w połowie miesiąca kończą się nasze możliwości przyjmowania pacjentów i zmuszeni jesteśmy ograniczać, a może za chwilę nawet odmawiać leczenia stomatologicznego – powiedziała.
– Sytuacja z rozliczeniami świadczeń stomatologicznych jest nie do przyjęcia. Wygląda to jak piramida finansowa, gdzie leczenie pacjentów jest możliwe, bo płatnik zadłuża się u przedsiębiorców, obiecując im zwrot z opóźnieniem – dodał Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.
NFZ zadłuża się u dentystów bez konsekwencji?
Eksperci ze szczecińskiej OIL zwracają uwagę, że NFZ refunduje na bieżąco koszty m.in. materiałów potrzebnych do leczenia, mediów czy pensji dla personelu. Świadczenia wykonane ponad podstawowy limit kontraktu są jednak rozliczane kwartalnie ze środków Funduszu Medycznego. I tak np. pieniądze za I kwartał br. wpłynęły do dentystów dopiero na początku maja. W ten sposób NFZ bez żadnych konsekwencji zadłuża się u stomatologów – jako przykład podano niewielką przychodnię z województwa zachodniopomorskiego, posiadającą specjalistyczny kontrakt z zakresu chirurgii stomatologicznej. Zajmuje się ona opieką nad dziećmi z całego regionu, a dług NFZ-u wobec placówki przekroczył właśnie 100 tys. zł.
Dentyści zwrócili się więc do Funduszu o zmianę wypłaty należności za wykonane świadczenia. – Jeżeli świadczenia zostaną opłacone, to dzieje się to ze znacznym opóźnieniem, czyli de facto jest kredytowaniem państwowego molocha przez lekarzy dentystów – dodała dr Magdalena Szewczyk.
Jak podkreślają eksperci, jeżeli sytuacja się nie zmieni, to wiele przychodni będzie zmuszonych do wstrzymania rejestracji pacjentów – a to zagrozi ogólnopolskim paraliżem dostępności do leczenia stomatologicznego.
– Jeśli lekarz dentysta ma na głowie mniej formalnych obowiązków związanych z wykonywanym zawodem, ma więcej czasu dla pacjentów. Będziemy dążyć, by lekarze mogli skupić się na wykonywaniu własnego zawodu, bo dziś jest mnóstwo zadań, które lekarz musi wypełnić urzędowo – mówi przewodniczący Komisji Stomatologicznej Naczelnej Rady Lekarskiej i wiceprezes NRL dr Paweł Barucha.
Źródło: https://www.facebook.com/oilwszczecinie/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






