Czy woda fluorowana obniża poziom IQ u dzieci?
Plany 47. prezydenta USA Donalda Trumpa, aby zrezygnować z fluoryzacji wody, sprawiły, że temat ten na nowo wzbudza wiele emocji w środowisku naukowym. Najnowsze badanie przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wykazało znaczącą zależność między ekspozycją na fluor a poziomem IQ u dzieci. Autorzy wskazali jednak na kilka ograniczeń swojego projektu. 52 z 74 badań, które zostały włączone do przeglądu, oceniono jako „niskiej jakości” i z „dużym ryzykiem stronniczości”.

Z badania „Fluoride Exposure and Children’s IQ Scores. A Systematic Review and Meta-Analysis”, które zostało opublikowane 6 stycznia w czasopiśmie naukowym JAMA Pediatrics wynika, że w przypadku wzrostu stężenia fluoru w moczu o 1 mg/L, iloraz inteligencji dziecka spada o 1,63 punktu. Główna autorka badania – dr Kyla Taylor z Zakładu Toksykologii Translacyjnej Narodowego Instytutu Nauk o Zdrowiu Środowiskowym w Karolinie Północnej – powiedziała, że istnieje „statystycznie istotna zależność” między ekspozycją na fluor a obniżonymi wynikami IQ.
„Umiarkowana pewność”, że wysoki poziom fluoru wpływa na obniżenie IQ
W sierpniu ubiegłego roku ten sam zespół badaczy z Narodowego Instytutu Nauk o Zdrowiu Środowiskowym współtworzył raport rządowy USA, w który z „umiarkowaną pewnością” stwierdzono istnienie zależności między wysokim poziomem ekspozycji na fluor a spadkiem IQ.
Raport ten koncentrował się na stężeniu fluoru w wodzie dwukrotnie przekraczającym zalecany limit. Jednak nowe badania sugerują, że także stężenia fluoru poniżej 1,5 mg/L (obecnie uznawane przez WHO za bezpieczne) mogą wpływać na IQ dzieci. Badanie nie rozstrzyga jednak, czy obecnie zalecany poziom fluoryzacji, tzn. 0,7 mg/L, może powodować niekorzystne skutki.
Autorzy badania wskazali jednak na kilka ograniczeń swojego projektu. Przykładowo, 52 z 74 badań, które zostały włączone do przeglądu, oceniono jako „niskiej jakości” i z „dużym ryzykiem stronniczości”.
W rozmowie z AFP przedstawiciel Amerykańskiego Towarzystwa Stomatologicznego (ADA) dr Steven Levy z Uniwersytetu stanu Iowa powiedział, że ta pozorna zależność prawdopodobnie wynika z „czynników zakłócających”, takich jak zanieczyszczenie dwutlenkiem węgla w Chinach. – Prawie wszystkie badania zostały przeprowadzone w innych środowiskach, gdzie występują różne zanieczyszczenia – powiedział dr Levy i dodał, że polityka rządu w zakresie fluoryzacji wody „nie powinna być zmieniana na podstawie wyników tego badania”.
„Przytłaczające dowody na to, że fluoryzacja przynosi ogromne korzyści dla zdrowia publicznego”
Także prof. Grant McIntyre – dziekan Wydziału Chirurgii Stomatologicznej w Royal College of Surgeons w Edynburgu – stwierdził, że badanie to „nie powinno być traktowane jako dowód na to, że fluoryzacja wody jest szkodliwa”.
– Wręcz przeciwnie, mamy przytłaczające dowody na to, że fluoryzacja przynosi ogromne korzyści dla zdrowia publicznego, Fluor jest naturalnie występującym minerałem obecnym w glebie, żywności i napojach, a także w wodzie pitnej. Pomaga on przywracać minerały utracone w wyniku działania kwasów na zęby, zmniejsza produkcję kwasu przez bakterie powodujące próchnicę oraz utrudnia tym bakteriom przywieranie do zębów – powiedział prof. McIntyre.
– Ze względu na budowę geologiczną w niektórych częściach Anglii poziom fluoru w wodzie wynosi już 1 mg/L – taki, jaki stosuje się w programach fluoryzacji. Należy jednak zauważyć, że jest to znacznie poniżej limitu bezpieczeństwa WHO, wynoszącego 1,5 mg/L. Public Health England szacuje, że gdyby wszystkie pięcioletnie dzieci w Anglii pijące wodę z zawartością 0,2 mg/L fluoru korzystały z wody fluorowanej o stężeniu co najmniej 0,7 mg/L, odsetek dzieci z próchnicą zmniejszyłaby się o 17% w najmniej ubogich obszarach, a w najuboższych o 28% – dodał.
– Jesteśmy pewni, że fluoryzacja jest bezpieczna i przynosi znaczne korzyści dla zdrowia publicznego, ograniczając próchnicę, szczególnie na mniej zamożnych obszarach. Co więcej, dodatkową korzyścią fluoryzacji wody w porównaniu z innymi metodami jest to, że nie wymaga zmiany zachowań, co jest szczególnie istotne w przypadku dzieci i grup wrażliwych społecznie – podsumował prof. Grant McIntyre.
Źródło: https://dentistry.co.uk/


