Czy to już kryzys lekowy? Apel NRA i ZPHF do polityków
Naczelna Rada Aptekarska i Związek Pracodawców Hurtowni Farmaceutycznych wystosowały wspólny apel do premiera, ministra zdrowia oraz prezesa PiS-u o przyśpieszenie prac nad nowelizacją ustawy refundacyjnej. - Zmagamy się z poważnym i częstym problemem braku leków, określonym coraz częściej jako kryzys lekowy - czytamy w apelu. Jednocześnie w piątek 2 grudnia Główny Inspektor Farmaceutyczny po raz drugi wysłał do samorządów aptekarskiego i lekarskiego listę produktów leczniczych, co do których odnotowuje problemy z dostępnością. Jak podkreślono, całkowite braki leków są rzadkością - częściej obserwuje się czasowe i lokalne ich niedobory.

W ostatnich tygodniach w aptekach w naszym kraju pojawiają się problemy z dostępnością leków, m.in. antybiotyków. Naczelna Izba Lekarska zaproponowała nawet wprowadzenie alertów lekowych - wyświetlanych lekarzowi przepisującemu zagrożony brakiem dostępności lek w istniejących systemach teleinformatycznych. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
W odpowiedzi na interpelację posłanki Krystyny Skowrońskiej ministerstwo zdrowia poinformowało, że sytuacja dostępności leków jest na bieżąco monitorowana i aktualnie nie istnieje ryzyko systemowego braku leków w Polsce. Więcej informacji znajduje się TUTAJ.
Dostawy leków zostaną wstrzymane?
30 listopada Naczelna Rada Aptekarska i Związek Pracodawców Hurtowni Farmaceutycznych wystosowały wspólny apel do premiera, ministra zdrowia oraz prezesa PiS-u o przyśpieszenie prac nad nowelizacją ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. - Podkreślamy, że zmagamy się z poważnym i częstym problemem braku leków, określonym coraz częściej jako kryzys lekowy. Jednocześnie, trudna sytuacja ekonomiczna tego sektora sprawia, że stajemy przed ryzykiem ograniczenia dostaw niezbędnych leków dla blisko 40 mln polskich pacjentów - czytamy w apelu.
Jak dodano, ustawa o refundacji leków nie była nowelizowana od 2011 r. - Pracując w warunkach finansowych ustalonych blisko 11 lat temu, w obliczu łącznej kilkudziesięcioprocentowej inflacji, dramatycznie rosnących kosztów po stronie hurtowni farmaceutycznych i aptek, chociażby kosztów osobowych i kosztów paliwa po stronie dystrybucji, kosztów utrzymania magazynów i rosnących płac informujemy, że przedłużające się prace nad ustawą wkrótce doprowadzić mogą do radykalnego ograniczenia dostaw tych leków i zaopatrzenia pacjentów - dodano.
GIF monitoruje problemy z dostępnością leków
W piątek 2 grudnia Główny Inspektor Farmaceutyczny po raz drugi wysłał do samorządów aptekarskiego i lekarskiego listę produktów leczniczych, co do których odnotowuje problemy z dostępnością. - Rzadko obserwujemy sytuację zupełnego braku produktu leczniczego. O wiele częściej są to niedobory czasowe i występujące lokalnie, stąd konieczne są szczegółowe prezentacje danych, ukazujące kontekst jednostkowych przypadków, a także odpowiednia ich interpretacja przez profesjonalistów z obszaru ochrony zdrowia - powiedziała cytowana w komunikacie Edyta Janczewska-Zreda, rzeczniczka prasowa GIF.
Głównym źródłem informacji dotyczących utrudnień w dostępności do produktów leczniczych dla GIF są dane przetwarzane w ZSMOPL. System gromadzi informacje o obrotach i stanach magazynowych przekazywane przez blisko 20 000 podmiotów z całego łańcucha dystrybucji: apteki, punkty apteczne, apteki szpitalne, działy farmacji szpitalnej oraz hurtownie farmaceutyczne i podmioty odpowiedzialne. Ze względu na mnogość podmiotów prowadzących obrót detaliczny produktami leczniczymi, a także ograniczone możliwości aptek do tworzenia wysokich zapasów, dane dotyczące dostępności na poziomie hurtowym są kluczowe.
Analizę surowych danych GIF uzupełnia również o pochodzące od aptek, punktów aptecznych i działów farmacji szpitalnej informacje o niemożliwości zapewnienia dostępu pacjentom do produktów leczniczych. Z dotychczasowej praktyki wynika bowiem, że takie zgłoszenia co do zasady odpowiadają realnym problemom z dostępnością - chociażby tylko lokalnym. Dlatego już osiągnięcie progu 5% podmiotów zgłaszających brak leku jest sygnałem do wzmożonego monitorowania sytuacji.
Nowa lista zawiera również informacje dotyczące czasowych lub stałych wstrzymań dostaw poszczególnych produktów leczniczych. W zestawieniu GIF prezentowane są zarówno produkty lecznicze nieposiadające odpowiedników, jak i te mające odpowiedniki czy zamienniki. O ile ograniczenia w dostępności tych pierwszych należy uznawać za krytyczne, to nie można pomijać niedoborów tych drugich. Istnieją sytuacje, w których pacjent nie może lub nie chce stosować alternatyw proponowanych w aptece.
- Mnogość źródeł danych jest w naszej ocenie niezbędna, a ograniczenie analiz do dostępności w aptece niewystarczające do oceny aktualnego poziomu dostępności danego leku i nie pozwala na prawidłowe prognozowanie przyszłych problemów - dodała Janczewska-Zreda.
Długotrwały ból zęba czy ból głowy (niewykluczone, że także wynikający ze stanu zdrowia jamy ustnej) czasami doprowadza do tego, że pacjenci regularnie i stale przyjmują leki przeciwbólowe. Zapominają przy tym, że takie lekarstwa działają jedynie na objawy, a nie przyczynę schorzenia. Co gorsze, nie pozostają bez wpływu na ogólny stan zdrowia całego organizmu.
Źródło: https://www.nia.org.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







