Czy NFZ uzna wnioski o przedłużenie okresu rozliczeniowego?
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja zwrócił się do p.o. prezesa NFZ-u Filipa Nowaka, by Fundusz uwzględnił wnioski o przedłużenie okresu rozliczeniowego – również dotyczące leczenia stomatologicznego – nawet jeśli złożone zostały po 15 grudnia.

Kilka dni temu w siedzibie NIL-u odbyło się spotkanie z przedstawicielami NFZ-u. Wiceprezes Funduszu ds. medycznych Bernard Waśko poinformował wówczas, że NFZ wyznaczył 15 grudnia 2020 r. jako końcową datę naboru wniosków o przedłużenie okresu rozliczeniowego do 30 czerwca 2021 r. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja zwrócił się do p.o. prezesa NFZ-u Filipa Nowaka, by Fundusz uwzględnił wszystkie wnioski złożone do końca 2020 r.
– W uzasadnieniu chciałbym wskazać, że oddziały wojewódzkie NFZ-u wyznaczały różne terminy, tymczasem w tak ważnych sprawach winna być zachowana jednolita praktyka. Nadto, samo rozporządzenie ministra zdrowia z dnia 4 września 2020 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej nie ogranicza świadczeniodawców co do terminu złożenia wniosku w tej sprawie. Nie ogranicza również w żaden sposób kręgu świadczeniodawców uprawnionych do jego złożenia. Z samej natury wniosku o przedłużenie okresu rozliczeniowego wynika tylko tyle, że winien on być co do zasady złożony przed końcem tego okresu, aby wskutek przedłużenia okres rozliczeniowy zachował swą ciągłość – podkreślił prezes NRL w piśmie.
„Proszę o potraktowanie sprawy jako pilnej”
Jak dodał, praktyka Narodowego Funduszu Zdrowia ws. ograniczania akceptacji wniosków w zależności od terminu (jeśli przypadał przed 31 grudnia 2020 r.) oraz uprzedniego wystawienia faktur 1/12 bez wyraźnej podstawy prawnej byłaby ograniczaniem prawa świadczeniodawców określonego w rozporządzeniu.
– Naczelna Rada Lekarska nie będzie ustawać w dążeniu, aby świadczeniodawcom, którzy z różnorakich względów, najczęściej bezpośrednio związanych z epidemią, nie mogli zrealizować kontraktu, zapewnić realną możliwość osiągnięcia zaplanowanych przychodów, gdyż najczęściej jest to warunkiem uregulowania niezbędnych zobowiązań. W momencie, gdy bądź to w drodze porozumienia z Narodowym Funduszem Zdrowia, bądź na drodze zmiany prawa uda się znaleźć stosowne i sprawiedliwe rozwiązanie, może nie być już możliwości uzupełnienia grona uprawnionych do skorzystania z tego rozwiązania świadczeniodawców. Dlatego proszę o potraktowanie sprawy jako pilnej – podkreślił prof. Matyja.
– Samorząd to grupa zapaleńców, ale do sukcesu swoich działań potrzebują wsparcia pozostałych lekarzy – mówi Dariusz Paluszek, członek prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej. Przyznaje, że część lekarzy nie ma pełnej świadomości tego, czym zajmują się izby lekarskie.
Źródło: https://nil.org.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






