Czy dentysta będzie wpisywać ciążę pacjentki do rejestru?
Środowisko medyczne ma wątpliwości dotyczące rozporządzenia ministerstwa zdrowia w sprawie prowadzenia tzw. rejestru ciąż. Chodzi m.in. o to, czy ciążę pacjentki będzie musiał do niego wpisywać np. lekarz dentysta, do którego zgłosi się kobieta i poinformuje go o ciąży przed badaniem RTG albo znieczuleniem.

Przypomnijmy – pod koniec minionego tygodnia minister zdrowia Adam Niedzielski podpisał rozporządzenie w sprawie szczegółowego zakresu danych zdarzenia medycznego przetwarzanego w systemie informacji oraz sposobu i terminów przekazywania tych danych do Systemu Informacji Medycznej (SIM).
Zgodnie z rozporządzeniem, od 1 października 2022 r. personel medyczny obowiązkowo (do tej pory – fakultatywnie) będzie musiał uzupełniać rejestr m.in. o dane dotyczące wyrobów medycznych zaimplementowanych u pacjenta, o alergiach, grupie krwi oraz – co budzi duże kontrowersje – także o ciąży, o ile usługodawca uzyska je w związku z udzielaniem świadczenia zdrowotnego lub realizacją istotnej procedury medycznej.
Gdy ciężarna przyjdzie do dentysty…
Z punktu widzenia lekarzy POZ rejestr może być po prostu przydatnym narzędziem, w którym zgromadzone będą wszystkie ważne informacje o pacjencie. Rejestracja ciąż budzi jednak kontrowersje społeczne (niektóre organizacje i politycy twierdzą, że rejestr będzie służył m.in. do tropienia przez organy ścigania przeprowadzanych aborcji) oraz wątpliwości środowiska medycznego.
Andrzej Cisło, lekarz dentysta, były wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej, uważa, że do wpisywania do rejestru ciąży pacjentki mogą być zmuszeni… stomatolodzy. – Jeśli pacjentka przyjdzie do gabinetu zabiegowego, gdzie może być wykonanie badanie RTG, to informuje o tym, że jest w ciąży. Żaden przepis rozporządzenia nie zwalnia z wpisania tej informacji do SIM. Podobnie nie zwalnia lekarza dermatologa czy zajmującego się medycyną estetyczną, choć oczywiście wolelibyśmy zapisy idące w kierunku zwolnienia szerokiej grupy lekarzy z raportowania tego – powiedział portalowi prawo.pl.
Ministerstwo zdrowia twierdzi, że wpis do SIM będzie obowiązkowy tylko wtedy, gdy usługodawca uzyska informację o ciąży „w związku z udzielaniem świadczenia zdrowotnego lub realizacją istotnej procedury medycznej”. Informacja ta będzie daną identyfikującą świadczenie zdrowotne, a jej przekazanie do SIM będzie uzależnione „od zakresu i specyfiki świadczenia udzielanego przez usługodawcę”.
Wątpliwości dentystów to jednak nie rozwiewa. – Redakcja przepisu sugeruje szeroki krąg podmiotów, które powinny wypisywać dane do rejestru. Jeśli w intencji ministerstwa ten krąg powinien być węższy, to przepisy sformułowano wadliwie – dodał Andrzej Cisło.
- Obecnie mamy do czynienia z dużą intensyfikacją działań prokuratury związanych z kwestiami medycznymi - mówi w rozmowie z Dentonetem radca prawny Paweł Strzelec. Dodaje, że w prokuraturach powstały specjalne działy zajmujące się kwestią błędów medycznych.
Źródło: https://www.prawo.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze





