Środowisko lekarskie: „Czas na prawdziwą ustawę o jakości”
W poniedziałek w siedzibie NIL odbyła się konferencja Porozumienia Organizacji Lekarskich, dotycząca odrzucenia przez Sejm ministerialnej ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta. Środowisko lekarskie zapowiedziało przystąpienie do pracy nad własnymi rozwiązaniami legislacyjnymi dotyczącymi jakości.

W konferencji prasowej wzięli udział przedstawiciele Porozumienia Organizacji Lekarskich, zrzeszającego Naczelną Izbę Lekarską (NIL), Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy (OZZL), Federację Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie (PZ) oraz Porozumienie Rezydentów OZZL. Zdecydowało się ono powołać Forum dla Jakości i Bezpieczeństwa Pacjenta.
„Potrzebujemy rozmów ponad polityką”
– Łączy nas troska o bezpieczeństwo pacjenta w systemie. Potrzebujemy dialogu i merytorycznych rozmów ponad polityką. Dlatego do Forum dla Jakości i Bezpieczeństwa Pacjenta zapraszamy przedstawicieli ministerstwa zdrowia, Rzecznika Praw Pacjenta, organizacji pacjentów, ekspertów oraz wszystkich zawodów medycznych. Być może będzie to nowy projekt ustawy, może zmiany w ustawach, które już obowiązują. Mamy świadomość, że jakości nie wprowadzi się jedną ustawą – powiedział prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski.
Jak dodała przewodnicząca OZZL Grażyna Cebula-Kubat, lekarze i pacjenci na rozwiązania dotyczące jakości czekali 45 lat. – Jako związkowi zawodowemu zależy nam szczególnie na wprowadzeniu norm zatrudnienia lekarzy. Obecnie obowiązują jedynie normy kontraktowania, które przewidują, że aby uzyskać finansowanie z NFZ, konieczne jest zatrudnienie dwóch specjalistów. Nie możemy mówić o jakości i bezpieczeństwie, gdy podczas dyżuru na kilkuset pacjentów przypada jeden lekarz, nierzadko rezydent, który pod opieką ma nie tylko własny oddział, ale konsultuje w izbie przyjęć i na innych oddziałach – tłumaczyła przewodnicząca OZZL.
Niezbędny rejestr zdarzeń niepożądanych
Prezes Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie Jacek Krajewski podkreślał, że jeżeli chodzi o kwestie systemowe, niezbędne jest stworzenie rejestru zdarzeń niepożądanych. – Dostęp do niego powinny mieć towarzystwa naukowe i niezależne, wyspecjalizowane instytucje, które po analizie danych i stwierdzeniu tendencji w zgłaszaniu takich samych zdarzeń niepożądanych przez podmioty medyczne pomogą wypracować wytyczne i procedury, które pozwolą ich uniknąć – przekonywał Krajewski.
Dodał, że zdarzenia niepożądane powinny być zgłaszane dobrowolnie i w sposób anonimowy. – Medycy muszą wiedzieć, że zgłaszanie zdarzeń niepożądanych służy wyłącznie nauce, poprawie bezpieczeństwa pacjentów oraz warunków wykonywania ich zawodu. W takim przypadku można liczyć na częstszą sygnalizację zdarzeń niepożądanych i łatwiejszą ich eliminację – mówił prezes Porozumienia Zielonogórskiego.
Przewodniczący Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Sebastian Goncerz zwracał uwagę, że jakość nie powstaje z dnia na dzień, ale jest procesem, który na podstawie błędów poprawia sam siebie. – Do tego konieczny jest realny system zgłaszania zdarzeń, niepenalizujący i anonimowy oraz jak najszersza analiza danych przez niezależne podmioty – tłumaczył.
Przedstawiciele Porozumienia Organizacji Lekarskich podkreślają, że głównym celem regulacji dotyczących jakości powinno być bezpieczeństwo pacjenta, jednak personel medyczny nie może działać pod presją karną. Tylko właściwa atmosfera i poczucie komfortu wykonywania zawodu zagwarantuje optymalną opiekę nad chorymi.
Środowisku lekarskiemu zależy, by rozwiązania legislacyjne dotyczące jakości zostały wypracowane przez przedstawicieli zawodów medycznych wspólnie ze środowiskiem pacjentów, naukowców i specjalistów w dziedzinie prawa i przedstawicieli ministerstwa zdrowia.
Źródło: https://nil.org.pl/
Fot. Karolina Bartyzel, NIL





