COVID-19: zły stan zdrowia jamy ustnej ozdrowieńców
Z badania włoskich naukowców wynika, że u 83,9% pacjentów z ciężkim przebiegiem COVID-19 występował proces chorobowy w obrębie jamy ustnej lub sąsiednich struktur. Co istotne, objawy te nie były obecne w trakcie choroby. Do najczęściej diagnozowanych nieprawidłowości należało powiększenie gruczołów ślinowych oraz kserostomia.

Mimo że naukowcy coraz lepiej poznają przebieg COVID-19, wciąż niewiele wiadomo na temat długoterminowego wpływu koronawirusa na jamę ustną. Przeprowadzone badanie wykazało, że osoby z ciężkim przebiegiem COVID-19 mogą doświadczać manifestacji choroby w jamie ustnej nawet wiele miesięcy po opuszczeniu szpitala. Podsumowujący wyniki badań artykuł pt. „Frequent and Persistent Salivary Gland Ectasia and Oral Disease After COVID-19” ukazał się na początku marca br. w czasopiśmie naukowym „Journal of Dental Research”.
– Prowadzone przez nas retrospektywne i prospektywne badanie kohortowe osób, które zmagały się z COVID-19, wykazało, że stan chorobowy jamy ustnej utrzymuje się u znacznej większości pacjentów długo po klinicznym wyzdrowieniu – napisali autorzy z zespołu kierowanego przez prof. Enrico Gherlone z Uniwersytetu Vita-Salute San Raffaele oraz Szpitala San Raffaele w Mediolanie.
W badaniu udział wzięło 122 dorosłych pacjentów, którzy pomiędzy lipcem a wrześniem 2020 roku byli hospitalizowani z powodu COVID-19 w Szpitalu Uniwersyteckim San Raffaele. Po upływie 3 miesięcy od wypisu lekarz stomatolog przeprowadzał u każdego z pacjentów kompleksowe badanie zewnątrzustne i wewnątrzustne.
Ektazja gruczołów ślinowych, kserostomia i osłabienie mięśni żucia
Zmiany w obrębie jamy ustnej wykazano u 101 osób, czyli 83,9% pacjentów uczestniczących w badaniu. Jak zauważono, najbardziej powszechnym zjawiskiem u ozdrowieńców było powiększenie gruczołów ślinowych – dotyczyło ono 38% osób i występowało częściej u starszych pacjentów. U 25% pacjentów (przede wszystkim starszych oraz cierpiących na cukrzycę) diagnozowano suchość w ustach, a 18% osób zgłaszało osłabienie funkcji mięśni żucia – w tym wypadku były to głównie osoby młodsze wiekiem.
Mniejszą częstość występowania ustalono w przypadku bólu twarzy, zaburzeń stawu skroniowo-żuchwowego (7%), uczucia mrowienie twarzy (3%) oraz neuralgii nerwu trójdzielnego (3%). W pojedynczych przypadkach rozpoznawano także biały nalot na języku, owrzodzenia w obrębie jamy ustnej oraz zaburzenia zmysłów smaku i powonienia.
SARS-CoV-2 – wyraźna manifestacja w jamie ustnej
– Jama ustna wydaje się być środowiskiem łatwym do penetracji przez SARS-CoV-2 oraz jego interakcji z kodocytami (komórkami tarczowymi) i systemem odpornościowym śluzówki – napisali autorzy, zaznaczając jednak, że nie mogą być pewni, czy objawy występujące w jamie ustnej są bezpośrednim wynikiem działania wirusa.
Przykładowo pacjenci, u których wykryto ektazję gruczołów ślinowych, doświadczyli cięższego przebiegu COVID-19. Jednocześnie u nich stosowano intensywniej antybiotykoterapię, co mogło zakłócać mikroflorę jamy ustnej.
Jak wyglądają zabiegi periodontologiczne w dobie COVID-19? - Przy zabiegach niechirurgicznych wprowadziliśmy kilka zmian. Natomiast w przypadku chirurgicznych, wróciliśmy w całości do standardowego leczenia - mówi w rozmowie z Dentonetem periodontolog, prof. dr hab. n. med. Natalia Lewkowicz.
T.H.
źródło: https://www.drbicuspid.com/index.aspx?sec=sup&sub=apm&pag=dis&ItemID=328189
https://journals.sagepub.com/doi/10.1177/0022034521997112
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze




