„Coraz więcej stomatologów rezygnuje z kontraktów z NFZ-em”
Kolejny poseł zainteresował się sytuacją publicznej stomatologii, w tym wycenami świadczeń stomatologicznych, niezmienianymi od 13 lat. Tym razem interpelację w tej sprawie wystosował Waldemar Sługocki. - Utrzymanie gabinetów stomatologicznych z roku na rok staje się coraz trudniejsze, coraz więcej stomatologów rezygnuje z kontraktów z NFZ-em, co z kolei wpływa na ograniczenie dostępu pacjentów do publicznej stomatologii, z której przecież nadal korzysta spora część społeczeństwa - napisał.

Jak poinformował poseł Sługocki, do jego biura poselskiego zgłaszają się przedstawiciele środowiska medycznego, którzy alarmują o niskiej wycenie świadczeń stomatologicznych finansowanych ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak wskazuje Naczelna Izba Lekarska, wycena ta nie uległa zmianie od 13 lat. - Warto zwrócić uwagę na rażącą różnicę między cennikiem NFZ-u a opłatami za te same świadczenia w gabinetach prywatnych. Przykładowo zabieg usunięcia zęba w gabinecie prywatnym to koszt kilkuset złotych, a samo znieczulenie to wydatek rzędu 40–50 zł. Tymczasem NFZ wycenia usunięcie zęba jednokorzeniowego na 22,60 zł, a usunięcie zęba dwukorzeniowego – na 33 zł. Znieczulenie warte jest według funduszu 13 zł. Nie można się nie zgodzić z tym, że stawki wypłacane lekarzom dentystom w ramach kontraktów z NFZ dramatycznie odbiegają od realiów działalności leczniczej - zauważył poseł.
Jak dodał, wzrosły ceny materiałów dentystycznych, pensje, usługi podwykonawców, znacznie wyższe są również rachunki za media i czynsz. Obecnie placówki stomatologiczne ponoszą dużo wyższe koszty funkcjonowania niż to miało miejsce przed pandemią. Dodatkowe koszty wynikają z konieczności dezynfekcji gabinetów czy też zakupu środków ochrony indywidualnej. To wszystko sprawia, że publiczna stomatologia jest niedofinansowana, a stomatolodzy zostali zmuszeni do stosowania najtańszych materiałów, przez co siłą rzeczy jakość świadczonych usług w ramach NFZ-u jest niższa niż w gabinetach prywatnych. Według Naczelnej Izby Lekarskiej, wyceny powinny zostać podniesione o co najmniej 30% w porównaniu do stanu dotychczasowego.
- Utrzymanie gabinetów stomatologicznych z roku na rok staje się coraz trudniejsze, coraz więcej stomatologów rezygnuje z kontraktów z NFZ, co z kolei wpływa na ograniczenie dostępu pacjentów do publicznej stomatologii, z której przecież nadal korzysta spora część społeczeństwa. Dla wielu chorych to często jedyna możliwość, by zadbać o zdrowe zęby, dlatego nie można dopuścić do sytuacji, w której publiczna stomatologia zniknie z polskiej mapy ochrony zdrowia - podkreślił poseł.
Do ministra zdrowia skierowano następujące pytania:
- kiedy ministerstwo zdrowia planuje zmianę wyceny świadczeń stomatologicznych,
- jakie jest stanowisko ministra w sprawie postulatu podniesienia wyceny świadczeń stomatologicznych o co najmniej 30%,
- czy ministerstwo zdrowia zamierza zwiększyć nakłady finansowe na stomatologię,
- jakie kroki planuje podjąć resort zdrowia w sytuacji masowego wypowiadania kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia przez ośrodki stomatologiczne.
O odpowiedzi ministerstwa poinformujemy.
- Stomatologów zepchnięto do rynku prywatnego. Nie ma presji na lepsze finansowanie publicznej stomatologii - mówi Dariusz Paluszek, członek prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, pytany o przyczyny wciąż zbyt niskich nakładów NFZ na leczenie stomatologiczne.
Źródło: https://www.sejm.gov.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze


