Co dalej z bonami stomatologicznymi? „Trwają analizy”
– Ministerstwo zdrowia prowadzi prace analityczne, ukierunkowane na zagwarantowanie szerokiego dostępu do świadczeń stomatologicznych dla dzieci i młodzieży w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. Rozważane są różne scenariusze – poinformował wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny w odpowiedzi na interpelację posłanki Anny Kwiecień w sprawie realizacji przedwyborczych obietnic dotyczących opieki stomatologicznej nad dziećmi.
Przypomnijmy – jedną z obietnic wyborczych Koalicji Obywatelskiej znajdującą się na tzw. liście 100 konkretów na 100 dni było przywrócenie opieki dentystycznej w szkołach oraz wprowadzenie bonu na profilaktykę i leczenie stomatologiczne dla dzieci i młodzieży. Minister zdrowia Izabela Leszczyna w medialnych wystąpieniach deklarowała, że opieka stomatologiczna dla dzieci jest koniecznością, ale zostanie zrealizowana inaczej niż gabinet dentystyczny w każdej szkole, bo „to jest nierealne”. – Już od września będziemy chcieli przeprowadzać w szkołach przeglądy uzębienia dzieci i informować rodziców, jakie mają problemy i gdzie można się udać do dentysty – mówiła podczas wywiadu w Radiu Zet.
Jakiś czas temu interpelację w tej sprawie wystosowała posłanka Anna Kwiecień, która chciała m.in. wiedzieć na czym będzie polegało przywrócenie opieki dentystycznej w szkołach podstawowych oraz jak będzie działał bon na profilaktykę i leczenie stomatologiczne dla dzieci i młodzieży.
Odpowiedzi na interpelację udzielił wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny, ale konkretów w niej brak. – Ministerstwo zdrowia prowadzi prace analityczne, ukierunkowane na zagwarantowanie szerokiego dostępu do świadczeń stomatologicznych dla dzieci i młodzieży w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. Rozważane są różne scenariusze, komplementarne do istniejącego systemu i umożliwiające korzystanie z bezpłatnych świadczeń niezależnie od miejsca zamieszkania i możliwości lokalnego transportu. Dodatkowo pod uwagę brane są kampanie ukierunkowane na podkreślenie znaczenia stomatologii dla prawidłowego rozwoju dzieci i młodzieży – napisano.
Jak dodano, działania w tym obszarze wymagają szerokiego i kompleksowego podejścia, a decyzje dotyczące zmian w opiece stomatologicznej nad dziećmi i młodzieżą będą podejmowane sukcesywnie w ramach wspólnego dialogu na rzecz ochrony zdrowia.
– Alternatyw dla znieczulenia ogólnego w przypadku pacjentów zupełnie niewspółpracujących tak naprawdę nie ma. Jest to ostateczność dla dzieci, których nie możemy wyleczyć np. z zastosowaniem sedacji wziewnej – mówi lek. dent Michał Kaczmarek, absolwent Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, specjalista stomatologii dziecięcej, autor bloga Tata Stomatolog.
Źródło: https://www.sejm.gov.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







