Chory na cukrzycę u stomatologa
Przypomnijmy – cukrzyca to choroba metaboliczna charakteryzująca się hiperglikemią (podwyższonym poziomem cukru we krwi). Wynika z wadliwej produkcji lub działania insuliny. Ze względu na jej przyczynę i przebieg rozróżniamy jej różne typy (m. in. cukrzycę ciążową). Generalnie jednak – co czwarty Polak zapada na tę chorobę. Oznacza to, że wielu z nich trafia do gabinetów stomatologicznych. Co wtedy?

Dentyści często boją się leczyć cukrzyków. Obawiają się wahań poziomu cukru we krwi, omdleń i innych komplikacji, szczególnie podczas poważniejszych zabiegów.
– Zupełnie niesłusznie – zapewnia prof. Leszek Czupryniak, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, w wywiadzie dla Dentowizji. – W większości przypadków diabetolodzy wystawiają zaświadczenia o braku przeciwwskazań do zabiegów stomatologicznych, znieczuleń, czy leczenia kanałowego. Osobiście nigdy nie odmówiłem wystawienia takiego zaświadczenia.
Z wypowiedzi prof. Czupryniaka wynika, że pod wpływem stresu poziom cukru może się zwiększyć, ale nie do tego stopnia, by mogło to zabić pacjenta. Takie wahanie jest krótkotrwale, mija zazwyczaj wraz ze stresem towarzyszącym zabiegowi. Dla długofalowego leczenia cukrzycy – wręcz wskazane jest, by utrzymywać optymalny stan zdrowia jamy ustnej, by chory miał wyleczone zęby.
– Dlatego wręcz zachęcam stomatologów do leczenia takich pacjentów, ponieważ, nawet jeśli zabieg chwilowo zachwieje glikemią, to na krótko, bez większego znaczenia dla losów pacjenta. Nie ma co odkładać leczenia, ani kierować chorego na zabiegi stomatologiczne w warunkach szpitalnych – apeluje prof. Czupryniak.
B.Z.



