Brakuje dentystów na Lubelszczyźnie
Mimo że w Lublinie nieprzerwanie od 1973 r. kształci się lekarzy dentystów, w mniejszych miastach i na terenach wiejskich regionu coraz bardziej odczuwa się niedobory personelu stomatologicznego. Problem ten zbadali dziennikarze Radia Lublin.

Procesy demograficzne zachodzące w naszym kraju, takie jak migracja ludności do dużych aglomeracji kosztem wyludniających się obszarów wiejskich (szczególnie we wschodniej Polsce), mają istotny wpływ także na branżę stomatologiczną. Zjawisko to wyraźnie daje się zauważyć m.in. w województwie lubelskim.
Czy Lubelska Akademia WSEI będzie kształcić lekarzy dentystów?
Dentystów zaczyna brakować nie tylko w poszczególnych gminach, ale również miasteczkach regionu. – Aby to zmienić, Lubelska Akademia WSEI stara się o utworzenie nowego kierunku lekarsko-dentystycznego. Uczelnia już podjęła rozmowy z gminami z województwa lubelskiego i podlaskiego, które miałyby swój udział w zachęcaniu dentystów, aby podejmowali pracę na ich terenie – podaje Radio Lublin.
– Problem braku dostępu do stomatologów dotyka zdecydowaną większość gmin w województwie lubelskim. Próbujemy uzyskać zgodę na prowadzenie kierunku lekarsko-dentystycznego. Nasz projekt związany z uruchomieniem tego kierunku już po zgodzie i akceptacji przez Ministerstwo Zdrowia, zakłada kształcenie lekarzy stomatologów pod potrzeby właśnie naszego lokalnego regionalnego rynku pracy i zwiększenie liczby lekarzy dostępnych dla mieszkańców, a przede wszystkim dzieci – mówi w rozmowie z Radem Lublin prorektor ds. nauki i współpracy międzynarodowej w Lubelskiej Akademii WSEI prof. Tomasz Wołowiec.
Pozostaje prywatna wizyta lub czekanie na dentobus
Dziennikarze Radia Lublin podają przykłady miejscowości, które na co dzień zmagają się z tym problemem. Choć 3,5-tysięczny Piszczac po 150 latach odzyskał status miasta, nie przyjmuje tu obecnie ani jeden dentysta. Kilka lat wcześniej mieszkańcy mogli liczyć na pomoc dwóch stomatologów, ale nie kontynuują oni już pracy. Dlatego mieszkańcy Piszczaca zmuszeni są leczyć się w oddalonej o 20 km Białej Podlaskiej, choć wielu z nich i tak nie stać na prywatne wizyty u dentysty.
W pobliskim Zalesiu udało się przekonać władze gminy do pomysłu urządzenia gabinetu dentystycznego w tutejszej szkole podstawowej. Plany trzeba było jednak odłożyć na przyszłość, ponieważ niepowodzeniem zakończyły się próby znalezienia lekarza stomatologa, który byłby gotowy podjąć pracę w Zalesiu. Póki co uczniowie podstawówki w Zalesiu korzystają z pomocy doraźnej – do szkoły dociera dentobus, w którym przeprowadzane są przeglądy uzębienia i wykonywane leczenie dzieci.
Także w stomatologii obowiązuje prawo popytu i podaży
– Jeżeli lekarz ma do wyboru podpisać umowę w małej miejscowości, gdzie ludzie są nastawieni na to, żeby leczyć się tylko i wyłącznie na NFZ, a otworzyć gabinet w dużej miejscowości, gdzie będzie pracował jeszcze komercyjnie, to raczej zdecyduje się na tę drugą opcję. Tutaj jest jednak więcej ludzi, którzy zdecydują się na leczenie prywatne, bo ich na to stać – wyjaśnia w rozmowie z Radiem Lublin lek. stom. Katarzyna Szewczyk z Białej Podlaskiej.
Jak podaje Radio Lublin, w przypadku szans na otwarcie kierunku lekarsko-dentystycznego na Lubelskiej Akademii WSEI, współpracą z uczelnią zainteresowanych jest na obecną chwilę kilkadziesiąt gmin z województwa lubelskiego i podlaskiego.
– Periodontologia to bardzo niszowa specjalizacja. W skali kraju mamy około 500 periodontologów, głównie w ośrodkach akademickich. Ale jako konsultant wojewódzki wiem, że w dużych miastach na Mazowszu – np. w Płocku – nie ma ani jednego periodontologa współpracującego z NFZ-em – mówi dr n. med. Maciej Nowak, mazowiecki konsultant wojewódzki w dziedzinie periodontologii. Czy jednak każdy przypadek chorób przyzębia i dziąseł musi koniecznie być leczony przez specjalistę periodontologii? Zapraszamy do obejrzenia materiału filmowego!
Źródło: https://radio.lublin.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze



