Błędy medyczne – NRL apeluje do ministrów sprawiedliwości i zdrowia
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja przekazał ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze projekt ustawy przewidujący ograniczenie odpowiedzialności cywilnej, karnej i zawodowej osób wykonujących zawody medyczne za działania pozostające w związku z udzielaniem świadczeń opieki zdrowotnej w ramach zapobiegania, przeciwdziałania lub zwalczania COVID-19. Projekt został przygotowany przez prezydium NRL. Dodatkowo, prezes NRL zwrócił się do ministra zdrowia o zajęcie stanowiska wobec wprowadzonych w kodeksie karnym zmian.

Przypomnijmy – nowelizacja art. 37a Kodeksu karnego wprowadzona na mocy tzw. tarczy antykryzysowej 4.0 zakłada, że za błąd medyczny lekarza lub lekarza dentysty we właściwie każdym przypadku grozić będzie tylko kara więzienia, a nie np. kara grzywny. – Sąd nadal będzie mógł np. warunkowo umorzyć postępowanie, warunkowo zawiesić wykonanie kary albo orzec zamiast kary pozbawienia wolności karę grzywny albo karę ograniczenia wolności – niemniej jednak po nowelizacji kodeksu karnego sąd będzie miał mniejszą niż dotychczas swobodę orzekania – informowała NRL w komunikacie.
Samorząd lekarski od kilku dni podejmuje w tej sprawie wiele działań. Postanowiono m.in. o rozpoczęciu akcji informacyjnej skierowanej zarówno do lekarzy i lekarzy dentystów, jak i do pacjentów o skutkach, jakie mogą za sobą nieść wprowadzone zmiany. – Samorząd lekarski będzie wskazywał lekarzom, aby niosąc niezbędną pomoc pacjentom nie podejmowali nadmiernego ryzyka, które może prowadzić do poniesienia odpowiedzialności, która może być w związku z wprowadzoną zmianą surowsza niż obecnie – poinformowano.
Projekt ustawy w ministerstwie sprawiedliwości
Teraz prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja przekazał ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze projekt ustawy przewidujący ograniczenie odpowiedzialności cywilnej, karnej i zawodowej osób wykonujących zawody medyczne za działania pozostające w związku z udzielaniem świadczeń opieki zdrowotnej w ramach zapobiegania, przeciwdziałania lub zwalczania COVID-19. W piśmie prezes NRL wyjaśnia, że stan epidemii COVID-19 zmusił władze państwowe do modyfikacji bardzo wielu przepisów prawnych regulujących praktycznie każdy aspekt życia społecznego. Dlatego kwestie modyfikacji zasad odpowiedzialności związanej z wykonywaniem zawodów medycznych w czasie epidemii powinny być uwzględnione w ramach specustaw dotyczących koronawirusa.
– Projekt PNRL zakłada, że należy dostosować rozwiązania prawne regulujące zasady i zakres odpowiedzialności pracowników medycznych do nadzwyczajnych warunków w jakich obecnie działają. Uzasadnione jest okresowe ograniczenie odpowiedzialności prawnej personelu medycznego jedynie do przypadków, w których szkoda lub krzywda wyrządzona została w sposób zawiniony wskutek co najmniej rażącego niedbalstwa – podkreślono.
List do ministra zdrowia. „Dlaczego Pan milczy?”
Osobny apel wystosowany został do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Prezes NRL Andrzej Matyja poprosił go o przedstawienie swojego stanowiska w sprawie nowelizacji art. 37a kodeksu karnego. – We wczorajszej wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej mocno podkreślał Pan, że czuje się przede wszystkim lekarzem, a nie politykiem. Jestem w tym kontekście szczególnie zainteresowany Pana opinią – jako lekarza – na temat wpływu zmiany ww. przepisu kodeksu karnego na codzienną praktykę lekarską, w szczególności na podejmowanie przez lekarzy decyzji trudnych, nieodzownie łączących się ryzykiem nieosiągnięcia zakładanego pożądanego efektu terapeutycznego – pisze Andrzej Matyja.
– Pana stanowisko w tej sprawie jest istotne zwłaszcza dla wszystkich tych lekarzy, którzy w czasie epidemii podejmowali w walce o zdrowie i życie pacjentów działania lecznicze o niezweryfikowanej jeszcze naukowo skuteczności terapeutycznej związane z podwyższonym ryzykiem wystąpienia skutków niepożądanych. (…) Dlaczego Pan, jako lekarz, pełniąc jednocześnie najważniejszą funkcję w systemie ochrony zdrowia milczy w tej sprawie i nie staje w obronie lekarzy i bezpiecznych warunków wykonywania ich zawodu – dodaje prezes NRL w liście.
O kolejnych krokach podejmowanych przez samorząd w tej sprawie będziemy na bieżąco informować.
W dyskusji o tym, czy pacjent może oskarżyć lekarza dentystę o to, że zaraził się w gabinecie koronawirusem, niektórzy powołują się na sądowe orzecznictwo, które dotyczy zupełnie innej sytuacji. Takie stanowisko przedstawia mec. Ewa Mazur Pawłowska, podkreślając przy tym, że nie można porównywać ryzyka zakażenia koronawirusem do zakażeń WZW czy innych chorób zakaźnych, przenoszonych w sposób inny niż drogą kropelkową.
Oprac. AF, źródło: NIL
Fot. Archiwum
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







