Bierne palenie podwaja ryzyko choroby przyzębia
Związek między paleniem tytoniu a chorobami przyzębia jest dobrze znany.
Szacuje się, że ponad połowa przypadków ciężkiej choroby przyzębia w Stanach Zjednoczonych jest spowodowana przez palenie papierosów.
Jednakże szkodliwe jest nie tylko czynne, ale także bierne palenie.
U niepalących osób narażonych na kontakt z dymem tytoniowym ryzyko wystąpienia choroby przyzębia jest dwukrotnie wyższe niż u osób niemających takiego kontaktu.
Naukowcy z UNC-Chapel Hill w grudniowym numerze „American Journal of Public Health” opublikowali wyniki badań, z których wynika, że bierne palenie tytoniu przez kilka godzin dziennie może podwoić ryzyko wystąpienia choroby przyzębia.
Wykorzystali oni dane z innego badania, które obejmowały 2379 osoby niepalące, w wieku od 53 do 74 lat. Stwierdzono, że u osób narażonych na wdychanie dymu tytoniowego do 25 godzin tygodniowo, ryzyko pojawienia się ciężkiego zapalenia dziąseł było o 29% większe od ryzyka, jakie towarzyszy osobom bez kontaktu z dymem.
Natomiast u osób narażonych na dym papierosowy przez 26 lub więcej godzin tygodniowo ryzyko wystąpienia choroby przyzębia wzrasta aż dwukrotnie.
Inne badania wykazały, że narażenie na dym tytoniowy zwiększa ryzyko choroby przyzębia zarówno u dorosłych, jak i dzieci.
Należy pamiętać, że najbardziej poważne przypadki choroby dziąseł mogą powodować utratę zębów. Warto się zatem wystrzegać kontaktu z dymem papierosowym.
opr.mch






