Będzie protest! „Chcemy powrotu do stanu sprzed tarczy 4.0”
W sobotę 8 sierpnia w Warszawie odbędzie się manifestacja pod Ministerstwem Zdrowia, której jednym z głównych postulatów będzie zwrócenie uwagi na zmianę art. 37a KK, który "zrównuje medyków do przestępców i zabiera pacjentom szansę na życie". - Chcemy powrotu do stanu sprzed tarczy 4.0 - mówią organizatorzy protestu. Są to m.in. Stowarzyszenie Porozumienie Chirurgów SKALPEL, Porozumienie Rezydentów, Ogólnopolski Związek Zawodowy Ratowników Medycznych. O sprawie poinformowała Okręgowa Izba Lekarska w Łodzi, która prosi osoby zainteresowane udziałem w minfestacji o kontakt w sprawie wspólnego transportu. Akcję popiera m.in. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej.

Za błąd medyczny do więzienia?
Naczelna Rada Lekarska już miesiąc temu sprzeciwiaa się nowelizacji art. 37a Kodeksu karnego wprowadzonej na mocy tzw. tarczy antykryzysowej 4.0, która zakłada, że za błąd medyczny lekarza lub lekarza dentysty we właściwie każdym przypadku grozić będzie tylko kara więzienia, a nie np. kara grzywny. Według samorządu, znowelizowany przepis art. 37a kodeksu karnego jest próbą ukrytego zaostrzenia odpowiedzialności karnej lekarzy i lekarzy dentystów za tzw. błędy medyczne. – Zapisy tarczy antykryzysowej 4.0, zmieniającej między innymi art. 37a kodeksu karnego, wpływają bezpośrednio na zasady wymierzania przez sądy kar za nieumyślne spowodowanie śmierci (art. 155 k.k.) i narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia czy ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 § 1 i 2 k.k.). Po zmianie art. 37a kodeksu karnego sąd będzie miał bardzo ograniczone możliwości wymierzania kary grzywny lub ograniczenia wolności zamiast kary pozbawienia wolności. Oznacza to, że w wielu sytuacjach sprawcy będzie groziła jedynie kara więzienia – czytamy. Więcej o tym TUTAJ.
W ostatnich dniach napływają głosy wsparcia dla środowiska lekarskiego w tej sprawie, m.in. o d Krajowej Rady Fizjoterapeutów - podjęto uchwałę, w której prezes KRF dr hab. n. med. Maciej Krawczyk podkreślił, że jest to wyraz solidarności fizjoterapeutów ze środowiskiem zawodów medycznych w zakresie braku zgody na zrównywanie osób wykonujących ciężki zawód zaufania publicznego z pospolitymi przestępcami. Pojawił się też apel prezesów Towarzystw Lekarskich, w którym czytamy:
Zmiana tego przepisu została wprowadzona w akcie prawnym, który jak wynika z tytułu nie był przeznaczony do dokonywania jakichkolwiek zmian w kodeksie karnym, bez konsultacji publicznych. Zlekceważono bardzo silny sprzeciw wobec wcześniejszej próby wprowadzenia tej oraz podobnych zmian zaostrzających odpowiedzialność karną lekarzy, lekarzy dentystów i innych pracowników ochrony zdrowia.
Znowelizowany przepis uniemożliwia złagodzenie rodzaju i wymiaru kary za działania nieumyślnie powodujące zagrożenie życia albo zgon pacjenta i wprowadza preferencję dla orzekania przez sądy kary pozbawienia wolności. Ta nowelizacja kodeksu karnego nawiązuje do skompromitowanej koncepcji utrzymującej błędnie, że zaostrzanie kar zmniejszy liczbę przestępstw. Jeszcze bardziej absurdalne i niezgodne z aktualną wiedzą byłoby twierdzenie, że zwiększanie odpowiedzialności lekarzy i personelu medycznego poprawi jakość leczenia i opieki nad pacjentami.
Co gorsze, doświadczenia w Polsce i w wielu krajach wskazują, że zaostrzanie odpowiedzialności personelu medycznego prowadzi do zmniejszenia dostępności usług medycznych związanych z dużym ryzykiem, do zwiększenia kosztów ochrony zdrowia i do dalszego obniżania zaufania we wzajemnych relacjach pacjentów z lekarzami i innymi pracownikami ochrony zdrowia.






