AOTMiT wstrzymał pracę nad nową wyceną świadczeń stomatologicznych?
Andrzej Cisło – wiceprezes NRL – zwrócił się do wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego z prośbą o interwencję w sprawie wstrzymania prac nad nową wyceną świadczeń stomatologicznych prowadzonych przez AOTMiT.

Na zlecenie wiceministra Miłkowskiego AOTMiT od pewnego czasu prowadzi prace nad wyceną świadczeń stomatologicznych. Zgodnie z ustaleniami z lipca, w powyższe prace włączeni zostali przedstawiciele Komisji Stomatologicznej Naczelnej Rady Lekarskiej. Prace miały zakończyć się do końca października, ale zostały w wyraźny sposób wstrzymane, a eksperci NRL nie otrzymują żadnych informacji m.in. na temat zebranych w trakcie badania danych mających być podstawą do dokonania wyceny świadczeń.
– Sprawa jest bardzo pilna, gdyż obecnie Narodowy Fundusz Zdrowia rozpoczął procedurę aneksowania umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju leczenie stomatologiczne. W większości województw oddziały wojewódzkie NFZ przedkładają aneksy przedłużające obowiązywania umów o kolejne 6 miesięcy. (…) Prezydium NRL (…) wyraziło obawy o to, czy stosowanie art. 18 ust.2 ustawy z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U. z 2020 r. poz. 567) jako podstawy prawnej do aneksowania umów z NFZ-em w obecnym stanie faktycznym nie stanowi nadużycia prawa. Brak bowiem racjonalnych przesłanek uzasadniających przewidywanie na pół roku przed planowanym terminem postępowań konkursowych trudności z ich przeprowadzeniem – argumentuje Andrzej Cisło w piśmie.
Jak dodał, świadczeniodawcy przed podjęciem decyzji o podpisaniu aneksów do umów z NFZ-em powinni znać ich warunki, zwłaszcza biorąc pod uwagę aktualne temp wzrostu kosztów udzielania świadczeń i prowadzenia gabinetów. – Ogłaszane przez ministerstwo zdrowia kolejne projekty tabeli płac dotyczą pracobiorców i ustalone zmiany w ustawie o sposobie ustalania minimalnego wynagrodzenia w podmiotach leczniczych nie dotyczą lekarzy-przedsiębiorców, którzy osobiście udzielają świadczeń zdrowotnych w ramach prowadzonych przez siebie podmiotów leczniczych czy praktyk zawodowych – napisano i poproszono o interwencję w obu tych sprawach.
– Dobrze określone procedury, zrozumiałe dla każdego, szczegółowo wyjaśnione podczas pierwszej wizyty mogą naprawdę pomóc. Pacjenci zrozumieją, że jeśli ten problem zniknie, kolejki do lekarzy specjalistów staną się krótsze – mówi w rozmowie z Dentonetem ekspert Business Centre Club Marta Chalimoniuk-Nowak. Dodaje, że pacjenci zrozumieją i docenią taki regulamin, natomiast samą formalną możliwość „karania” pacjentów za nieodwoływanie wizyt, do których z ich winy nie doszło, daje prawo.
Źródło: https://nil.org.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






