OECD: antybiotyki w Polsce wciąż mocno nadużywane
Polska jest krajem, w którym mocno nadużywa się antybiotyków – czytamy w raporcie OECD. W krajach UE/EOG średnio zużywa się 16,4 dobowych dawek (DDD) antybiotyków na 1 000 mieszkańców dziennie, w Polsce – 22 dawki.

Szczegółowy raport na temat oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe (AMR) w Unii Europejskiej i Europejskim Obszarze Gospodarczym (UE/EOG) przygotowała Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) we współpracy z Europejskim Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, Europejskim Urzędem ds. Bezpieczeństwa Żywności i Europejską Agencją Leków.
Polska zawyża europejską średnią
Jak czytamy w raporcie, spożywanie antybiotyków u ludzi wyrażane jest w dobowych dawkach (DDD) na 1000 mieszkańców dziennie. W 2020 r. w krajach Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego wynosiło ono – zarówno w leczeniu szpitalnym, jak i pozaszpitalnym – 16,4 DDD. Najwięcej antybiotyków przyjmuje się na Cyprze (28,9 DDD), najmniej – w Holandii (8,5 DDD). Polska ze stosowaniem antybiotyków na poziomie 22 DDD znajduje się powyżej europejskiej średniej.
Pozytywny jest na pewno fakt, że w latach 2014-2020 stosowanie antybiotyków w krajach EOG i UE spadło o 23% – z poziomu 21 DDD w 2014 r. do 16,4 DDD w 2020 r. Z drugiej strony, w 2020 r. konsumpcja antybiotyków o szerokim spektrum działania była 3,5 razy wyższa niż spożycie antybiotyków o wąskim spektrum działania, które powinny być terapią pierwszego rzutu.
Nadużywanie antybiotyków przyczyną antybiotykooporności
Nadużywanie i niewłaściwe stosowanie antybiotyków to jedna z głównych przyczyn rosnącego zjawiska antybiotykooporności. Z powodu infekcji bakteriami antybiotykoopornymi na świecie umiera 2 mln osób rocznie, a w 2050 r. - jeżeli rynek farmaceutyczny dalej nie będzie nadążał w gonitwie za mutacją bakterii - będzie z tego powodu umierało 10 mln osób rocznie.
Jak wynika z opublikowanego w 2019 r. raportu Najwyższej Izby Kontroli, w Polsce, z uwagi na brak danych źródłowych, liczbę wieloopornych zakażeń szacuje się od około 300 tys. do około 500 tys. Roczne koszty bezpośrednie ponoszone przez świadczeniodawców w związku z przedłużeniem hospitalizacji z powodu zakażeń szacuje się na około 800 mln zł.
Stomatolodzy nie bez winy
Niestety zwiększająca się antybiotykooporność jest również efektem nadużywania antybiotyków w stomatologii. We wrześniu 2019 r. Polskie Towarzystwo Stomatologiczne w specjalnym komunikacie przyznało, że lekarze dentyści są współodpowiedzialni za ten jeden z największych problemów współczesnej medycyny. – Podanie antybiotyku może mieć na celu albo zapobieganie zakażeniom miejsca operowanego czy zakażeniom odległym (profilaktyka antybiotykowa), albo leczenie istniejącego już zakażenia, którego punkt wyjścia znajduje się w obrębie jamy ustnej. Należy z całą mocą podkreślić, iż w profilaktyce zakażeń w stomatologii podstawowe znacznie ma właściwa higiena jamy ustnej i zachowanie odpowiednich zasad aseptyki i antyseptyki okołozabiegowej, natomiast w leczeniu zakażeń zębopochodnych – miejscowe leczenie przyczynowe. Stosowanie antybiotyków nie jest substytutem któregokolwiek z powyższych postępowań – podkreślono.
Polska jest w pierwszej dziesiątce krajów europejskich, w których przyjmuje się najwięcej antybiotyków. Często są one zalecane niewłaściwie i zamiast pomagać, szkodzą. Szacuje się, że co roku z powodu odporności bakterii na antybiotyki w Europie umiera kilka tysięcy mieszkańców.
Źródła: https://pulsmedycyny.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






