Antybiotyki się kończą
„To natura wyprodukowała penicylinę, ja ją tylko odkryłem” – miał powiedzieć Alexander Fleming, który za swój wynalazek otrzymał w 1945 roku Nagrodę Nobla.

Od tej pamiętnej daty antybiotyki uważane są za jeden z największych sukcesów współczesnej medycyny. Wiele istnień ludzkich uratowano właśnie dzięki wynalazkowi Fleminga.
Od tamtego czasu medycyna znacznie się rozwinęła, również spektrum działania antybiotyków znacznie się poszerzyło. Obecnie lekarze mają do dyspozycji ich setki – od „zwykłej” penicyliny po karbapenemy.
Jednak nadmierna „konsumpcja” antybiotyków doprowadziła do powstania lekoodpornych bakterii, ze zmorą wszystkich szpitali, czyli gronkowcem złocistym na czele.
Na to, że problem jest bardzo poważny, uwagę zwróciła prof. Sally Davies. Jak donosi brytyjski „The Guardian”, pani profesor przedstawiła członkom Izby Gmin apokaliptyczną wizję, w której za 20 lat pacjent udający się na zwykłą operację umrze z powodu błahej infekcji, bo żaden z dostępnych antybiotyków już nie będzie działał.
Domaga się ona również wpisania lekoodpornych infekcji na listę krajowych zagrożeń ludności.
Wtóruje jej Alan Johnson z Health Protection Agency. – Dawniej większość ludzi nie miała obaw, bo wynajdowano nowe antybiotyki – mówi Johnson. – Ale to się kończy. Nie mamy nowych antybiotyków, na których możemy polegać w najbliższej przyszłości, czy nawet w dłuższej perspektywie czasowej – dodaje.
Według gazety, winne jest zbyt częste stosowanie antybiotyków, przyjmowanie niewłaściwych dawek, a także złe warunki rynkowe dla produkcji nowych leków tego typu.
Obecnie koncernom bardziej opłaca się produkować medykamenty np. dla sercowców, gdyż takie leki pacjent często musi brać latami – twierdzi „The Guardian”.
O tym, jak poważny jest to problem, świadczą również przytaczane przez gazetę dane.
Super antybiotyki, czyli karbapenemy, do tej pory doskonale radziły sobie z najgroźniejszymi bakteriami. Co prawda w 2003 roku wykryto 3 przypadki odpornych bakterii, ale ten poziom nie zmieniał się znacząco do 2007 roku.
Jednak już w 2010 roku wykryto 333 przypadki, a tylko w I półroczu 2011 r. przypadków odporności było już 217 – alarmuje gazeta.
opr. tch







