„Aneksowanie umów stomatologicznych nie jest przedwczesne”
Bernard Waśko – wiceprezes NFZ-u – odpowiedział na pytania Naczelnej Izby Lekarskiej w sprawie aneksowania umów dotyczących leczenia stomatologicznego. – Rozpoczęcie procesu zbierania deklaracji od świadczeniodawców zainteresowanych przedłużeniem realizowanych obecnie umów w rodzaju leczenie stomatologiczne na kilka miesięcy przed wygaśnięciem tych umów nie wydaje się działaniem przedwczesnym, całość procedury wymaga niezbędnego czasu, w szczególności wobec zagrożenia wprowadzenia kolejnych ograniczeń z powodu epidemii – napisał wiceprezes.

Przypomnijmy – na początku listopada prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej ponownie zwróciło się z apelem do prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o uporządkowanie spraw związanych z aneksowaniem umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju leczenie stomatologiczne na 2022 r. Podkreślano m.in. fakt bardzo wczesnego (pół roku przed wygaśnięciem umów) zbierania deklaracji dotyczących podpisania aneksu, niejednolity charakter składanych świadczeniodawcom propozycji przez poszczególne oddziały wojewódzkie NFZ-u oraz proszono Fundusz o wyjaśnienie powodów podjętej inicjatywy przedłużenia okresu obowiązywania umów. Pisaliśmy o tym tutaj.
Odpowiedź na apel wystosował Bernard Waśko – wiceprezes NFZ-u. – Rozpoczęcie procesu zbierania deklaracji od świadczeniodawców zainteresowanych przedłużeniem realizowanych obecnie umów w rodzaju leczenie stomatologiczne na kilka miesięcy przed wygaśnięciem tych umów nie wydaje się działaniem przedwczesnym, całość procedury wymaga niezbędnego czasu, w szczególności wobec zagrożenia wprowadzenia kolejnych ograniczeń z powodu epidemii – napisał.
Konieczność zapewnienia ciągłości świadczeń
NFZ uważa, że trwający obecnie stan epidemii oraz stały i systematyczny wzrost liczby osób zakażonych sugeruje, iż może powtórzyć się sytuacja z zeszłego roku, gdy liczba zakażeń zmniejszyła się dopiero pod koniec maja. – W tej sytuacji (…) przeprowadzenie postępowań konkursowych zgodnie z przyjętą procedurą może być zagrożone i zaistniała sytuacja wymaga niezwłocznego podjęcia działań w celu zabezpieczenia świadczeń stomatologicznych – poinformował i dodał, że pozostawienie w obecnych realiach niezabezpieczonego dostępu i ciągłości udzielania świadczeń stomatologicznych mogłoby zostać negatywnie ocenione przez instytucje sprawujące nadzór nad działalnością Narodowego Funduszu Zdrowia oraz przez obywateli.
NFZ czeka na wycenę świadczeń od AOTMiT
Jeśli chodzi o wycenę świadczeń, Narodowy Fundusz Zdrowia oczekuje na przekazanie przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji rzetelnej i adekwatnej do oczekiwań środowiska medycznego kalkulacji kosztów świadczeń stomatologicznych z zakresu chirurgii stomatologicznej oraz periodontologii. – Opracowane przez AOTMiT (we współpracy z NRL) nowe wartości wyceny wybranych świadczeń stomatologicznych oraz zmiana organizacji ich udzielania (finansowanie kompleksowych procedur medycznych złożonych z poszczególnych świadczeń gwarantowanych) zostaną zaimplementowane w miarę możliwości finansowych Funduszu do już realizowanych umów, do ich wdrożenia nie wydaje się konieczne przeprowadzenie nowych postępowań konkursowych – poinformował Bernard Waśko.
Decyzje odnośnie czasu obowiązywania umów podejmowane są przez dyrektorów oddziałów wojewódzkich Narodowego Funduszu Zdrowia na obszarze właściwości danego oddziału wojewódzkiego po przeanalizowaniu lokalnych uwarunkowań. – Brak jest przesłanek, aby prezes NFZ-u wskazywał termin, w którym powinny wygasać wszystkie umowy zawarte w danym zakresie świadczeń – dodał.
Na koniec wiceprezes NFZ-u poinformował, że wobec zmieniającej się sytuacji epidemicznej trudno jest odnieść się do pytania, czy proces aneksowania umów w rodzaju leczenie stomatologiczne jest jednorazowy.
– Dobrze określone procedury, zrozumiałe dla każdego, szczegółowo wyjaśnione podczas pierwszej wizyty mogą naprawdę pomóc. Pacjenci zrozumieją, że jeśli ten problem zniknie, kolejki do lekarzy specjalistów staną się krótsze – mówi w rozmowie z Dentonetem ekspert Business Centre Club Marta Chalimoniuk-Nowak. Dodaje, że pacjenci zrozumieją i docenią taki regulamin, natomiast samą formalną możliwość „karania” pacjentów za nieodwoływanie wizyt, do których z ich winy nie doszło, daje prawo.
Źródło: https://nil.org.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze



