Ministerstwo zdrowia: 593 szpitale zakwalifikowane do sieci
Jak poinformowało ministerstwo zdrowia, do sieci szpitali zakwalifikowane zostały 593 placówki. Te, które nie spełniły kryteriów, mogą wystartować w konkursach na świadczenia dodatkowe.

Podczas środowego spotkania z dziennikarzami minister zdrowia Konstanty Radziwiłł poinformował, że kryteria kwalifikacji do Podstawowego Systemu Zabezpieczenia – czyli sieci szpitali – spełniło początkowo 565 szpitali. Jednak po uzyskaniu pozytywnej opinii ministerstwa do sieci włączono kolejne 28 placówek. Łącznie więc składa się ona z 593 szpitali (145 152 miejsca).
Jednocześnie, minister Radziwiłł poinformował, że poza siecią znajdzie się nieco ponad 5% dotychczas zakontraktowanych łóżek szpitalnych (7 887 miejsc). Nie oznacza to, że stracą one rację bytu – minister stwierdził, że będą miały szansę na realizowanie świadczeń w ramach NFZ-u i mogą stanąć do konkursów ofert na świadczenia dodatkowe. Powinny one zostać rozpisane w drugiej połowie lipca.
Konstanty Radziwiłł przekonywał, że ustawa o sieci szpitali nie faworyzuje placówek państwowych nad prywatnymi, a dodatkowo – gwarantuje szpitalom stabilne finansowanie. Będzie ono podzielone na trzy obszary: pierwszy z nich to ryczałt (przeznaczone na niego zostanie 93% z 33 mld zł na lecznictwo szpitalne), drugi – konkursy dla szpitali pozostających w sieci, a trzeci – konkursy dla szpitali niezakwalifikowanych do sieci.
Dodatkowo, minister twierdzi, że ustawa rozwiązuje problemy z niedostateczną ilością Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych (SOR). Każdy szpital, który został zakwalifikowany do sieci, będzie miał obowiązek jego utworzenia. Obok SOR-ów w szpitalach sieciowych obowiązkowo będzie znajdowała się nocna i świąteczna opieka zdrowotna. Nie będzie ona musiała realizować wizyt wyjazdowych, ale będzie mogła być wspierana przez specjalistów z SOR-u.
Guz żuchwy został usunięty, a staw skroniowo-żuchwowy zrekonstruowany za pomocą endoprotezy. Zobacz efekty operacji, jaką przeprowadził w kwietniu 2012 r. w Szpitalu im. WAM w Łodzi prof. Marcin Kozakiewicz.
AF
Fot. SilasCamargo, pixabay.com






