Wielka Brytania: 570 kilometrów do dentysty na NHS
Stewart Whitehill – inżynier z angielskiego miasta Bury St Edmunds – jeździ do dentysty przyjmującego w ramach Narodowej Służby Zdrowia (NHS) ponad 350 mil, czyli 570 km. Mężczyzna jakiś czas temu wyrejestrował się ze swojej lokalnej przychodni, nie wiedząc, że w obliczu kłopotów, z jakimi boryka się stomatologia NHS, właściwie nie ma szans na uzyskanie publicznej pomocy stomatologicznej. Jedyna możliwość to podróż do położonego o 350 mil od jego miejsca zamieszkania regionu South Lanarkshire w Szkocji.

Stewart Whitehill jakiś czas temu wyrejestrował się z przychodni stomatologicznej w swoim mieście Bury St Edmunds w regionie Suffolk. Jeśli pojawiała się taka potrzeba, chodził do dentysty prywatnie, ale kosztowało go to ponad 1000 funtów. Mężczyzna chciał ponownie zarejestrować się do przychodni prowadzonej w ramach NHS, ale okazało się to niemożliwe – w obliczu kłopotów, z jakimi boryka się obecnie cała publiczna stomatologia na Wyspach, nowi pacjenci właściwie nie mają szans na zarejestrowanie się do dentysty przyjmującego w ramach NHS.
Okazało się, że Stewart Whitehill może zapisać się do przychodni stomatologicznej NHS, ale… w położonym 350 mil (570 km) od jego miejsca zamieszkania regionie South Lanarkshire w Szkocji. Mężczyzna regularnie pokonuje więc ponad 1000 km w obie strony, chcąc np. wyleczyć bolący ząb albo wykonać przegląd jamy ustnej. Przy okazji odwiedza mieszkających niedaleko rodziców.
Przypadek Whitehilla nie jest jedyny
Przypadek Stewarta Whitehilla zaciekawił dziennikarzy lokalnej rozgłośni radiowej, którzy zajęli się przy tej okazji stanem publicznej stomatologii w regionie Suffolk. Okazało się, że przypadek Whitehilla nie jest jedyny. Dla przykładu – w położonym w Suffolk 20-tysięcznym mieście Stowmarket funkcjonuje tylko jedna praktyka dentystyczna w ramach NHS. W ciągu tygodnia próbuje się do niej zapisać około 1000 osób, i to z różnych zakątków kraju, a ma ona zapewnione finansowanie tylko dla 250 pacjentów tygodniowo.
Sprawą zainteresowały się też lokalne władze. – Nikt z mieszkańców Suffolk nie powinien pokonywać tak ekstremalnych odległości, by uzyskać podstawową pomoc zdrowotną – powiedział Andy Yacoub, dyrektor naczelny Healthwatch Suffolk. Dr Ed Garrat z Suffolk and North East Essex Integrated Care System dodał, że „bardzo się wstydzi” z powodu niedostatecznego poziomu opieki dentystycznej NHS w Suffolk.
- Cała stomatologia w ramach programów dotowanych przez państwo jest dramatycznie niedoszacowana i wskazuje na absolutny brak kompetencji osób, które mają takie decyzje podejmować - mówi o sytuacji w publicznej opiece stomatologicznej w Polsce dr n. med. Marcin Aluchna, specjalista stomatologii ogólnej i stomatologii zachowawczej, współpracownik Działu Kształcenia Podyplomowego WUM.
Źródło: https://www.bbc.com/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze




